• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

dziama to Ty to musisz jak cos w lokalu robic jak na wesele prawie że......:confused: :szok: bo gdzie Tyle osób w domu........:szok: nieżle !!!!!!!!!!!!!!!naprawde liczna masz rodzinkę - FAJNIE TAK !!!!!!!!!!!!!!!
ja mam siostrę i ona juz jest chrzestną Jasia....... a mąz ma 4 rodzeństwa ..... jeden brat jest u Jasia a teraz bedzie drugi jego brat u Pawelka a chrzestna to bedzie zona kuzyna ( przesympatyczna osoba) myslałam nad znajoma ale lepiej niech wszystko zostanie w rodzinie bo w zyciiu sie róznie układa ze znajomymi a po co ma potem dziecko cierpiec z tego powodu .......
 
reklama
No niestety a zarazem stety zazwyczaj po lokalach sie rozbijamy z powodu ilości osób..... właśnie o to chodzi z tymi znajomymi wprawdzie nie ma reguły i czasem ze znajomymi chrzestnymi jest ok a z rodzinom nie po drodze ale np ja mam za Chrzestnych "znajomych" i o ile chrzestny tatusiek jest spoko i kontakt mamy słaby bo kontakty sie urwały to jakoś tam jest a z chrzestną to ostatnio na Komuni tak na poważnie sie widziałam na 18 nie przyjechała a tak z daleke wodzialam ja na pogrzebie babci i cioci i tyle teraz na wesele to nie wiem czy prosić w ogóle
 
Ja mam 4 rodzeństwa, a m 2. Ale u mnie wszyscy już mają chrześniaków, a poza tym taki chrzestny tylko na papierze mnie nie interesuje. Siostra którą bym wzięła nie może być chrzestną, bo nie ma ślubu kościelnego, a reszty nie chcę.
Też bym chciała wybrać kogoś takiego, na kogo dziecko będzie mogło liczyć w przyszłości. A nikt taki mi do głowy nie przychodzi.
 
no ja tak naprawde tez nie mam chrzestnych, bo chrzestny ostatni raz byl u mnie zaraz po komuni, nawet na slub nie przyszedl a mieszka w tym samym miescie.......pewnie bym sie zabiła o niego na ulicy !!!!!!!!!!!!!!!!!! a chrzestna OK ale widziałam sie z nia na ślubie czyli 4 lata temu a mieszka miasto dalej :confused: jakos nie po drodze nam po prostu !!!!!!!!!!!!
 
Ja miałam za chrzestną siostrę ojca, ale po jego śmierci nie utrzymywałyśmy z rodziną ojca kontaktów ( była tylko na Komunii, a później może raz ją widziałam), a za chrtzestnego miałam znajomego rodziców i mam do pewnego momentu dbała o kontakt mój z nim, ale też później w końcu sie urwał i na weselu był, ale tak to nie widuję sie z nim.

Prawda jest taka,że nigdy nic nie wiadomo, nie ważne czy to rodzina czy nie...

Roszpunko ja się zastanawiam czy mnie się uda siostrę przepchnąć, bo po rozwodzie jest...
 
jeśli już o chrzestnych mówimy to dla mojego szkrabka bedą to nasi znajomi nie mamy żadnej rodziny tutaj a w PL nie utrzymujemy kontaktu z nikim ale to nie ma znaczenia czy rodzinka czy znajomi
 
Roszpunka ja też nie mam koncepcji na chrzestnych, albo Ci fajni po rozwodach, albo Ci co mogą, nie fajni:baffled:
Ilonka ja też będę miała nie ciekawie, bo tu nie mamy nikogo z kim można by było zostawić Kaca, ani też nikt nie przyjedzie, więc albo będę sama (nie znając niemieckiego) albo Kac będzie rodził z nami:-D
Dziama masz super dużą rodzinkę, zazdraszczam:-D
 
Roszpunka to znaczy ze kogoś pomyliłam ;/ przepraszam.... rozumiem ze nie chcesz Chrzestnych na papierku mam takie samo podejście :) u mnie nie ma co patrzeć że wszystcy z rodzeństwa mają chrześniaków bo wszyscy mamy u siostry :) śmiała się że zorganizowała dla każdego z rodzeństwa Chrześniaka :) moja córa idzie juz do 5kl a u najmłodszego że juz rodzeństwa rodzonego brakło a Gosia (przyrodnia siostra -córka taty i jego 2 zony) zamała to jej najstrsza córka jest chrzestna u najmłodszego brata bo bardzo chciała....A drógą córę chrzestną mam u znajomych Zuzia jest ich adoptowana córką i byłam w szoku ze to mnie przypadł zaszczyt bycia jej chrzestna bo az tak sie nie przyjaznimy bardziej oni z moja siostrą ale Ewa stwierdziła ze jak pomyslała kto miałaby być matka jej córki to od razu pomyslała o mnie i jak mówię mimi ze kontakt mielismy taki sobie to teraz przez wzglad na zuzke chociażby częściej sie kontaktuje i wybieram bo chcę żeby moje chrzesnice miały taka chrzestna jakiej ja nigdy nie miałam......wiecie moja mama zmarła jak miałam 8lat nie całe a ona nic.....ja sobie w razie czegos takiego nie wyobrażam nie reagować coo nie daj nigdy pnie Boze ale taki przykład
 
Axa - powiem ci nie wyobrażam sobie nie mieć 4 swojego rodzeństwa :0) jest super mimo iz jest miedzy nami spora róznica wieku jak np u Ciebie czy Losiczki jest supre szczególnie teraz jak jesteśmy juz dorośli i moj 3 lata młodszy brat nie gryzie mnie tak mozcno ze mam krwiaki :) (ja mam 26l moje siostry 39 i41 abracia23 i34)
 
reklama
Dziama właśnie tak to odebrałam, że masz fajną rodzinkę! Ja mam tylko jedną siostrę, o 8 lat młodszą, ale ona wyżej...... niż .....ma. Mama ją we wszystkim sponsoruje, właśnie teraz buduje im dom, i moja siostra czuje się wysoko postawiona, a ja takie tam nic:sorry2: I dlatego zazdroszczę jak ktoś ma dużą i kochającą rodzinę:tak:
Przykro mi z powodu Mamy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry