reklama

przyszłe mamy Lublin

reklama
Ja urodziłam o tej 23.30 to jeszcze z godzinke leżałam na trakcie, bo mnie szyli i musieli łyżeczkowanie ( nic strasznego ;) ) to po północy dostalam obiad ;) tzn drugie danie, jakaś ryba z warzywami chyba :)
Później na salę akurat udało mi się że leżałam w izolatce przez pierwsze 3 dni razem z jedną dziewczyna a później w takiej sali gdzie było kąpanie dzieci i poranna toaleta, we trzy leżałysmy. Ale są sale po 6 osób chyba najwięcej. A na korytarzu tez leżą, głównie po cesarkach, ale tylko przez jeden dzień, bo później wypisy i przenosiny na salę ;)
 
o wow super, że pomyśleli o tym jakim wysiłkiem jest poród i nas nie zagłodzą :) no to rzeczywiście fajnie Ci się trafiło Ewelinka. Ale to jakoś długo leżałaś. Moja znajoma ostatnio urodziła w niedzielę a wyszła we wtorek do domu - to znowu jakoś szybko :o
 
Wiktorek przekroczy :)
No jak mnie zbadali na ip o 20 to niby 2cm, mąż pojechał i zbadali mnie gdzieś 23.30 to było 6-7 cm, 2.40 urodziłam.
Jezuuu ja to spać nie mogłam na początku przy małej, ale miałam takiego powera po porodzie że w ogóle nie czułam zmęczenia ;) dopiero teraz po tygodniu daje się we znaki[emoji14]

Napisane na XT1072 w aplikacji Forum BabyBoom

Kochana a jestteś w stanie coś powiedzieć jak wyglądają posiłki w Świdniku po porodzie ;)? czym karmią?
i czy po porodzie jak ktoś urodzi pozno w nocy to dają coś do jedzenia czy trzeba sie meczyc i do rana czekac?
 
Tak mi się udało:-) a nie bardzo dawali mi szanse....jak zjechalam z perinatologii z 2cm rozwarcia i zero skurczy to mowili ze moze dzisiaj moze jutro ale podali oksytocyne i na początku nic....a potem z górki :-)
 
reklama
Tak mi się udało:-) a nie bardzo dawali mi szanse....jak zjechalam z perinatologii z 2cm rozwarcia i zero skurczy to mowili ze moze dzisiaj moze jutro ale podali oksytocyne i na początku nic....a potem z górki :-)
brawo Ty! wiele bym dala za taki szybki porod. nie wiem czemu czuje ze u mnie to bedzie 10 godzin...moze dlatego ze mi mocno trzyma szyjka...no ale moze akurat mi sie uda.
a stosowlas cos w stylu liscie z malin?

Żeby do czegoś dojść trzeba wyruszyć w droge!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry