Ja mialam maly albo i nawet duzy problem.Choc chcialam zajmowac sie moja kruszynka to nie moglam.Mialam komplikacje i lezalam w luzku przez 2 tyg.Strasznie mi bylo smutno z tego powodu.:-( Jedyna co moglam zrobic to przygladac sie jak maz i jego siostra sie mala zajmuja.Po 2 tyg itak nie kapalam malutkiej bo SIE BALAM
smieszne co?
Po jakims tyg maz uczyl mnie kapac wlasne dziecko,czujecie to?
Czulam sie jak jakas idiotka!
smieszne co?Po jakims tyg maz uczyl mnie kapac wlasne dziecko,czujecie to?
Czulam sie jak jakas idiotka!


Oczywiście Paweł tez mi powiedział, że to moja wina;-) bo nie zostawiłam mu "INSTRUKCJI OBSŁUGI EMILKI"