Skakanka
Mamy styczniowe 2007 Mama wyrodna;-)
Piszę o tatusiu
z przekorą bo jestem na niego zła.Jest na emeryturze, siedzi w domu, sprząta, gotuje, prasuje itd wobec czego nie ma czasu,żeby przyjść zainteresować się co u Natalki, ani razu nie wziął jej np na spacer a tyle razy obiecywał.A w ogóle to widuje ją tylko przypadkiem jak moja mama weźmie ją do nich albo na spacer.A tyle się nasłuchałam jak to się mną zajmował jak byłam mała i jakie to ma podejście do dzieci
Najgorszy to jest chłop na którym nie można polegać i ciągle ma jakieś wymówki i wykręty bo jest taki zajęty bo musi prasować.Nigdy na niego nie mogłam liczyć i nie mam zamiaru.A z drugiej strony teść pracuje od rana do wieczora ale jeśliby się go o coś poprosi to zawsze stara się pomóc a nie wykręcać głupimi wymówkami.
z przekorą bo jestem na niego zła.Jest na emeryturze, siedzi w domu, sprząta, gotuje, prasuje itd wobec czego nie ma czasu,żeby przyjść zainteresować się co u Natalki, ani razu nie wziął jej np na spacer a tyle razy obiecywał.A w ogóle to widuje ją tylko przypadkiem jak moja mama weźmie ją do nich albo na spacer.A tyle się nasłuchałam jak to się mną zajmował jak byłam mała i jakie to ma podejście do dzieci
Najgorszy to jest chłop na którym nie można polegać i ciągle ma jakieś wymówki i wykręty bo jest taki zajęty bo musi prasować.Nigdy na niego nie mogłam liczyć i nie mam zamiaru.A z drugiej strony teść pracuje od rana do wieczora ale jeśliby się go o coś poprosi to zawsze stara się pomóc a nie wykręcać głupimi wymówkami.
Jak to mówią złota rączka
