xandii
Mamy styczniowe 2007
to prawda, zrozumiał bardzo wiele. Poza tym nie sztuką jest nie popełniać błędów, ale się na nich uczyć. Poza tym nie chce tu go wybielać, bo takich świństw się nie robi, ale z drugiej strony ja też się nauczyłam, żeby nie gadać głupot, bo jednym krótkim zdaniem zraniłam jego dumę jak tylko można. Ale to wszystko już dawno za nami i teraz między nami jest lepiej jak przed ślubem.
. Juz zapowiedział, ze jak urodzi sie drugie dzieciątko to weźmie dwa tygodnie opieki i ma jeszcze zaległy urlop a jak będzie trzeba to wykorzysta juz nowy... Strasznie mnie to podbudowało.