• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pytania o opieke nad dzidzia?

Dziewczyny, czy któraś z was wie na 100%, że można przewozić dziecko w foteliku tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu w momencie gdy nie ma tam poduszki powietrznej? Bo jak czytałam kodeks to jest tylko zabronione jeśli jest poduszka powietrzna. Chciałabym się upewnić...
 
reklama
trini ja od samego początku przewoze moją na przednim siedzeniu tyłem do kierunku bo wyczytałam ze tylko tak mozna. nie znalazłam nigdzie przepisu który pozwalał by na przewiezienie małej w foteliku na tylnych siedzeniach.
 
Różnie o tym piszą:

*Zabrania się przewożenia dziecka umieszczonego w foteliku ochronnym, tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu, jeżeli pojazd jest wyposażony w aktywną poduszkę powietrzną pasażera.
Kategorie 0 i 0+ obejmują dzieci o masie od 0 do 10 kg. Do drugiego roku życia głowa dziecka jest stosunkowo duża, a szyja bardzo delikatna. Dla zmniejszenia skutków zderzeń zaleca się przewożenie dzieci tej kategorii wagowej tyłem do kierunku jazdy, w foteliku z obudową w formie muszli z niezależnymi pasami bezpieczeństwa. Wtedy kierowca widzi, co robi dziecko,podczas gdy maluch może spoglądać na mamę, czy tatę.

*Dzieci poniżej lat 12 można przewozić z przodu tylko w fotelikach ochronnych.

Przepis ten dotyczy wszystkich pojazdów samochodowych, a nie tylko samochodów osobowych. Nawet tych pojazdów samochodowych, które nie są wyposażone w pasy bezpieczeństwa.

Należy pamiętać, że na przednim siedzeniu nie można:
- stosować innych niż foteliki urządzeń ochronnych (jest to możliwe na tylnych siedzeniach)
- przewozić dziecka tyłem do kierunku jazdy, jeżeli pojazd jest wyposażony w poduszkę powietrzną dla pasażera.


 
A my najczęściej przewozimy jeszcze w gondoli, bo tak wygodniej bo i tak trzeba ją zabrać jak jedziemy do rodziców czy teściów, ale zawsze obiecujemy sobie że następny raz to już w foteliku, bo na pewno bezpieczniej...

Mam jeszcze takie pytanko: do tej pory Weronika była jek aniołek, no teraz też ale... jak wracamy ze spacerku ok.20 zjada z 1 piersi, potem za godz kąpiel i znowu jej daje jeść, zje trochę z tej drugiej, a potem robi się czerwona i płacze jak tylko przystawie jej pierś do ust... muszę ją wziąść na ręce i uspokoić (ponowne próby z przystawieniem ale znowu płacz) a jak robi się senna to ją odkładam do łóżeczka i ładnie zasypia.
Tak się zastanawiam czy to może kolka a może po prostu ona już nie jest glodna i po prostu chce spać (zasypia bardzo szybko bo za około 5-10min)....
 
RENI GDYBY TO KOLKA BYłA TO NIE USPOKOIłABY SIę TAK SZYBKO...MOJA OSTATNIO ODWROTNIE NIż TWOJA,WIęC NIE MASZSIę CO MARTWIC...MOJAWłAśNIE WYDOIłA...POSPAłA GODZ ZJADLA,ZROBIłA KUPKE,CHCIAłAM JEJ DAC 2 CYCA,ALE ZATKAłA USTECZKA JęZYCZKIEM I NIE CHCIAłA,WIęC CHYBA NIE JEST GłODNA
 
Reni moze jest juz najedzona i poprostu placze ze zmeczenia ::) Moja wlasnie tak robila,dawlam jej papu na godzinke przed kapiela,potem jeszcze przed spaniem chcialm ja dokarmic,ale juz nie chcial i zachowywal sie tak jak mowisz,wiec pozostawalo mi ja przytulic ululac i zasypiala.
A dzis pieknie spala 8h,obudzila sie na jedzonko i snowu kimonko do 9.00,jedynie co mnie zastanawi to czemu zawsze jak sie budzi,czy z nocnej drzemki,czy w coagu dnia,zawsze budzi sie placzac?????????hm...i czemu????
 
reklama
dzieki musze jeszcze męza przekonac bo jak mi sie nie uda to nad morze bede jeczała z tyłu a jak siedze na tylnych ciedzeniach to odrazu włącza mi się choroba lokomocyjna ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry