reklama

Robimy zakupy dla maluszka

ja polecam krem na każdą pogode penathen lub emolium krem barierowy
świetnie sie rozsmarowuje - miałam tez bubchen- bardzo fajny natomiast najmniej byłam zadowolona z Nivea , bo ciezko sie rozsarowuje
tak samo krem z filtrem potem na letnia porę Nivea szczególnie nie polecam, zdecydowanie fajna jest Ziajka 50 lub z droższych Ivostin 50 z filtrem
 
reklama
asia_79, z tych, które wymieniłaś chyba jedynie bubchen i niveę można stosować od 1 dnia życia, chyba pół godziny debatowałam z panią z apteki i nie umiałyśmy znaleźć nic dla noworodków, a że bubchen mieli jedynie na zamówienie, kupiłam więc niveę. a latem będziemy miały większy wybór kremów :)
 
MamoOskarka, super ta czapa :-)

Freiya, z pieluch my mamy na razie 2 paczuszki jedynek Pampers Premium Care i 2 paczki dwójek Pampers. Zobaczymy, czy małemu będą pasowały. Ale nastawiamy się też na pieluszki Dada biedronkowe, kupimy je jednak dopiero jak się urodzi i będziemy próbować, liczę, że nie okaże się alergikiem i będa mu też pasowały. Tetrowych mamy coś ok 18 sztuk i 6 sztuk flanelowych, jak braknie, to będziemy na bieżąco kupować.


A my wczoraj dostaliśmy od przyszłej chrzestnej Kubusia taką oto elektroniczną nianię Angelcare :)

Zobacz załącznik 413084

Kota slioczny prezencik:)
Ja taka upolowalam z monitorem oddechu za 200zł :)super!

co do kremu to ja mam nivea i jest ok,ale jak wychodzilam z Patrykiem ze szpitala to go nie kremowalam..
 
ja mam kremik bubchen od Kamilka jeszcze.. ale musze sprawdzić gdzie go schowałam. Bo kupiłam a nie uzywalam w koncu.. a co do pępka, ja chyba zostane tradycjonalistka i zrobie jak przy młodym roztwor ze spirytusu i wody przegotowanej i do tego patyczki do uszu, u nas sie sprawdziło jak polozna poleciła wiec teraz tez chyba pojdę w ten deseń;p
 
mamaOskarka ja miałam przy Kamilu kupione te gaziki, używałam ich poki nie przyszła położna... no i własnie wtedy sie dowiedziałam że przez te gaziki mojemu dziecku jeszcze nie zagoił sie pępuszek... bo one sa ok ale na zewnątrz, a dzidzi powinno sie tak bardziej w srodeczku patyczkiem namoczonym wysuszac, od tej pory w moment mu odpadł kikut. a te waciki swoją drogą są dość sztywne.
 
ja mam kremik bubchen od Kamilka jeszcze.. ale musze sprawdzić gdzie go schowałam. Bo kupiłam a nie uzywalam w koncu.. a co do pępka, ja chyba zostane tradycjonalistka i zrobie jak przy młodym roztwor ze spirytusu i wody przegotowanej i do tego patyczki do uszu, u nas sie sprawdziło jak polozna poleciła wiec teraz tez chyba pojdę w ten deseń;p

asko ja tez zostaje przy spirycie:):)
z Patrykiem kupilam jakies gaziki LEKO czy cos takiego i polozna powiedziala ze mam sobie darowac i pokazala mi ze lepiej tak mocno odchylic i ta rope z tym syfkiem tak mocno nasaczonym patykiem do uszu przeccierac...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry