reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Made jak się potwierdzi wada serduszka to główny powód będzie, a jak daj boże!! nie, to i tak dostanę skierowanie bo mam bardzo wąską miednicę i będzie problem z naturalnym porodem. Osobiście wcale mnie to nie martwi, wole cc;-)
 
reklama
a ja wam powiem ze dla mnie cc to ostatecznosc, sama z siebie wole rodzic sn a to dlatego ze sie boje tego bolu po cienciu. chce jak najszybciej dojsc do siebie i moc zajac sie swoimi dziecmi tak jak powinnam.a jakos sobie tego nie wyobrazam w rana po cc ktora boli, zabardzo chodzic nie mozna, podnosic o nie nie...cc tylko w momencie jak bedzie zagrozenie zycia malenstwa lub mojego
 
rureczka - rozumiem :) Czyli przesłanki jak najbardziej są....
Bo wiesz...tak naprawdę cesarka, to poważna operacja i jeśli ja bym nie musiała,
to w życiu bym się nie decydowała na takie rozwiązanie porodu.
Pierwszy tydzień jest naprawdę ciężki, musisz mieć zapewnioną opiekę,
bo ciężko Ci będzie.
 
Hahahahaha!!!!!!! Jak się pani nazywa? Gdzie mieszkasz? Jesteś bardzo piękna! KURAM CIĘ! Made kuram Cię za ten utwór! Bardzo mi nastrój poprawił! Kuram takich ludzi pozytywnych!

Wioluś fitness tylko dla poprawy nastroju - będę rzadko chodzić, więc to nijak w wyglądzie nie pomoże :-p A praca to nic nowego - tylko mój stary szef się ze mną skontaktował, bo muszę wypisać wniosek o wychowawczy - i okazuje się, że ma jakąś robótkę dla mnie - ale na pewno nie na cały etat - i być może większość będę mogła w domu robić. Będę z nim gadać na dniach to zobaczymy. Myślałam i myślałam i tak do września nie chcę na cały etat. Nie mogłabym chyba jednak zostawić tak Martynki na cały dzień :zawstydzona/y::-(

Aha której z Was dziecię ssało/ssie kciuki??? Martynka ssie na maksa od paru dni! Walczyć z tym czy nie?
 
reklama
Wiola - a bo ja nie lubię się w oczy rzucać :-) jak co poniektórzy :-p;-))))
Taką mam raczej kocią naturę :)))))) A chłopaki grzeczne :szok:
Akumulatory podładuję, to wstawię, sama zobaczysz jakie aniołki :-D A Iwonka co porabia?


Liluś :-) nic tylko całować po tej wesołej buzi :))))
Odnośnie paluszka...hmm....mojej siostry córka tak ssała paluszek,
nie wiem jak się do tego odnieść...napiszę Ci tylko, że bardzo długo
trwało zanim ją tego oduczyli. Podobno ssanie kciuka zniekształca
zgryz u dzieci, ja bym próbowała coś z tym robić, ale najlepiej
poradź się pediatry ;-)
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry