mademoiselle
Fanka BB :)
renna - przyjmij więc Gratulacje!!! :-) i pochwal się tym skarbem
))
mama05 przebywa na weterankach
tutaj rzadko bywa....
mama05 przebywa na weterankach
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!! Pokaż córcie! :-)
Tak więc nie do końca jestem wyspana, ale cóż - martwi mnie co innego, ale o tym później. Też będę budować napięcie jak Paulinka a co 

dzis po farby jeszcze musze jechac.
i kupilismy wiecej, ale okazalo sie ze wychodzi 3 razy tyle tej farby.masakra.
Ale w końcu zasnęła. 
Nie mam pojęcia, co się dzieje, może ja tak reaguję na to żelazo, które muszę przyjmować?!Mary ja też WIki nie usypiałam na rękach na początku. do około 3-4 miesiąca zasypiała przy cycu albo przytulona do mnie. Potem nagle miałą kryzys i darła się wniebogłosy i nic nie pomagało (nic jej nie bolało tylk coś jej się odwidziało takie usypianie) więc nie mogą słuchać jej płaczów zaczęłam na rękach bujać... Niedługo zaczniemy odzwyczajać![]()
Ja Cię doskonale rozumiem! Jak Mia miała z tydzień i zaczęły się kolki, to mimo, że spała w swoim łóżeczku, ja złamałam się ten jeden raz i wzięliśmy ją do nas, bo tak płakała...
I została na 2 miesiące. Ale tak mi jej szkoda było, widziałam jak się męczy z brzuszkiem, więc tu nie było dyskusji i nie był to dla nas jakiś szczególny problem - po prostu wiedziałam, że jak ją tak brzuszek boli, to nie zostawię jej samej w łóżeczku. Mieliśmy okropnego stresa, jak ją z powrotem przyzwyczaić do jej łóżeczka, ale jakimś cudem odbyło się to bez protestu. 
Twoja córcia jest już większa, może sama będzie potrzebować nieco "niezależności" od mamy. Choć głupio to brzmi... Ale chyba Sol opowiadała, że w pewnym momencie jej dziewczynki przestały być przyklejone do mamy. A jak tam projekt?no ja calkiem plaskiego nigdy nie mialam takiej deski fajnej ... wiec wsumie mam taki jak zawsze , ale zamarzyl mi sie plaski tylko nie wiem czy sie uda ? bo ja chyba genetycznie mam taki jakis hmm dziwny hee
a skora pewnie sie wciagnie w koncu![]()
Ciąża Ci służyła, a i po ciąży wyglądasz naprawdę rewelacyjnie! :-) Wiesz, ja się załamałam jak wróciliśmy ze szpitala, a mnie z 16 kg spadło tylko 6!!!
Ja się naprawdę bałam, ze nigdy tego nie zrzucę!
Ale jakoś poszło, ufff... Wszystkie ciążowe kg już zniknęły, teraz zrzucam do mojej idealnej wagi i jak ją osiągnę, to będę usatysfakcjonowana. Ale te ostatnie 2-3 kg są najcięższe.
Teraz to już tylko ostry trening i pilnowanie diety. Ale z tym nie mam jakiegoś szczególnego problemu. Na szczęście. ;-) A powiedz, używasz jakichś kremów na skórę?A u mnie??!!!!
Duuuzo zmian!!!!!
Wiec moze zaczne od tego ze 12 stycznia urodzilam sliczna i zdrowa dziewczynke!!! Tak wiec mam upragniona druga córcie!!!!
długo nie bylam na forum bo jak to przy dwójce dzieci zajecia nie brakuje. Ale Hania przesypia juz całe noce wiec jestem wyspana i mam wiecej energii do wszystkiego.
A co u was?? Jakies wiesci od mama05?

M. dziś późno wraca, więc jestem sama z Mią. 

