• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
uff.. mała odłożona - te rzadkie chwile wytchnienia smakują nieziemsko :-p A jeszcze w doborowym towarzystwie!

Mam pizzę wczorajszą :)
Za serniczek podziękuję, na razie porzuciłam cukier całkowicie :-p Nie chcę go znać!
 
Zaległości-

W kwestii higieny i pielęgnacji: lubię Sudocrem, Bepanthen, Nivea, Linomag, Oilatum i Babydream :-p Prawie NIC z tego nie używam :-D Jedynie kapkę płynu nivea 2w1 do kąpieli, która nie jest codziennie - wychodzę z założenia, że natura inaczej to zaprogramowała i ochrona naturalna nie powinna być niwelowana codziennym, dokładnym myciem (przynajmniej w tym wieku jeszcze) Pupkę po kupce omywam wodą, buźka i rączki i fałdki też wodą i jest git - żadnych problemów ze skórą :-) A ja - niestety tragedia z wysuszeniem skóry i przetłuszczaniem jednocześnie - czyli jestem już w domu z dawnymi problemami :-p

W kwestii nagości - mam opory i będę mieć opory (wobec dzieci szczególnie) i nie uważam tego za coś dziwnego :-D

Jesteśmy różni psychicznie i dotyczy to również negliżu, co tu więcej..? Butów, które obecnie są najmodniejsze w życiu bym nie kupiła i nie nosiła, bo czułabym się w nich głupkowato :-p

W kwestii odpisywania wszystkim - nie chce mi się, albo nie mogę wszystkim, bo nie mam jak (Ola) :-p Mam swoje ulubione grono, któremu staram się coś odpisać i tyle :-p Nie zawsze mi się udaje... :sorry:

CAROLA na pewno MADE będzie chciała :-):-p
 
Carola ja serniczka:)) Co prawda do kawy jeszcze z pół godzinki (drugą piję po ściąganiu mleka w nagrodę:)))

Kocie świetny skrót:)))
Przypomniało mi się:)
Co do mycia to się zgadzam:) Ja też wodą myję rano i wieczorem - mam takie maści robione do pupki to też rano i wieczorem i co kilka kąpiel w wodzie lub w wodzie z oilatum. Cere młoda ma rewelacyjną:) Ja mniej:-( ale nie o tym przecież:)
w pozostałych kwestoiach się wypowiadałam:)
 
reklama
Kocie mój czy kuleżanek gupich z pokoju:sorry: bo to istotne:)
Mój super:) właśnie zapakowałam krzesełko do karmienia i już się cieszę na myśl o wmontowaniu małej:))
Kuleżanki z pokoju się obraziły i ledwie mnie zauważają bo chwilowo pracuję w innym pokoju i to zdrada przecież bo nie plotkuję już z nimi to pewnie o nich (u nas tak niestety albo się plotkuje z kimś albo o kimś). nie mieści im się w głowie że w nowym pokoju sie NIE plotkuje tylko pracuje:))
A jak juz taka jedna się przekonała że chowam dziecię po swojemu to wogóle obraza majestatu:)) Bo ona wnuka ma w tym wieku co Wikuśka:)) i wiesz wszystko wie lepiej:baffled:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry