• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
cześc Babeczki i ja Was wreszcie doczytałam...

Rurka nic sie nie stresuj :* ja miałam oba porody sn, 1wszy wywoływany 2 tygodnie po terminie i był długi jak na wywoływany i miałam nacięcie, ale i tak wspominam go dobrze bo miałam super połoznego - jak zawsze tylko mi sie trafil facet, na poczatku byłam nieco speszona, ale później byłam z niego bardzo zadowolona, bo swietny był. Ala duża sie urodziła bo 4260g i 54cm, ale dalo rade i szybko doszłam do siebie pomimo tego,że szwy mi sie rozeszły i miałam jeszcze inne perypetie ;) 2gi poród eksersowy, 2dni po terminie, cały poród, czyli urodzenie dziecka i łożycka 3 minuty... i od razu po porodzie, nawet chyba nie czekałam 20 min. i położna zezwoliła iśc pod prysznic :) Do szpitala wziełam 3 paki wielkich podpasek i oczywiście miałam też te majty siatkowe - polecam :) Osłonek na brodawki nie kupuj jak bedą potrzebne Łukasz kupi... wkładki laktacyjne kup, na poczatku jak jest nawał pokarmu to dosyc duzo schodzi... co tam jeszcze, proszek do prania - ja na poczatku prałam w płynie do prania fairy dla niemowlat, ale jak sie skończył spróbowałam w normalnym płynie takim delikatnym, jak dla nas piore i żadnych problemów ze skórką nie było wiec już nie kupowalam dla dzidziusiów, zasadniczo jak zdecydujesz sie na sn to weź też pomadke nawilżającą do szpitala bo usta wysychają a jak cc to nie wiem bom nie miała ;) no i ja tam sie przed żadnym porodem nie stresowałam bo wiedziala, że i tak nie mam wpływu na to jak będzie, wiec musze wszystko przyjąc na klate :) ale co by nie było jak już Ci dadzą malutka to o wszystkim zapomnisz bo to sa takie emocje, że ja nie potrafie ich porównać z niczym :*
paulina mary zdrówka dla Maluchów :)
wiolka a jak tam u Ciebie samopoczucie? Iwa sie cieszy, że niebawem rodzeństwo sie pojawi? Ciekawe czy nie bedzie zazdrosna?
 
ach jestem:-D ani telewizorka, ani internetu:szok: mama mi znosiła a to galaretke, a to pączusia, a to marcheweczkę a to warzywka na parze, teraz zapiłam sokiem warzywnym i jestem jak bomba :zawstydzona/y:

Kochane moje dziękuje Wam wszystkim za rady! wszystko zapamiętam i wykorzystam!! wielki buziak!!!!!!!!!!!!!!

Wiola no powiedz co robisz bo jajeczko zniosę:-D
 
Ostatnia edycja:
Kocie ona nie pojedzie bo nie chce:szok: do 20 kwietnia ma zwolnienie, chce je sobie przedłużyć i wrócić do pracy. Do sanatorium skierowania nie dostała w szpitalu, to już teraz po ptokach :eek:
 
rurka on sie zorientuje jak wroci do domu , ale to bedzie juz po wszystkim i tylko marudzic bedzie mogl:tak:

kocie ale jak ja tego wszystkiego nie zrobie to kto? nie lubie sie prosic o pomoc, ja musze wszystko sama... wiem glupote robie ale tak mam
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry