cześc Babeczki i ja Was wreszcie doczytałam...
Rurka nic sie nie stresuj :* ja miałam oba porody sn, 1wszy wywoływany 2 tygodnie po terminie i był długi jak na wywoływany i miałam nacięcie, ale i tak wspominam go dobrze bo miałam super połoznego - jak zawsze tylko mi sie trafil facet, na poczatku byłam nieco speszona, ale później byłam z niego bardzo zadowolona, bo swietny był. Ala duża sie urodziła bo 4260g i 54cm, ale dalo rade i szybko doszłam do siebie pomimo tego,że szwy mi sie rozeszły i miałam jeszcze inne perypetie

2gi poród eksersowy, 2dni po terminie, cały poród, czyli urodzenie dziecka i łożycka 3 minuty... i od razu po porodzie, nawet chyba nie czekałam 20 min. i położna zezwoliła iśc pod prysznic

Do szpitala wziełam 3 paki wielkich podpasek i oczywiście miałam też te majty siatkowe - polecam

Osłonek na brodawki nie kupuj jak bedą potrzebne Łukasz kupi... wkładki laktacyjne kup, na poczatku jak jest nawał pokarmu to dosyc duzo schodzi... co tam jeszcze, proszek do prania - ja na poczatku prałam w płynie do prania fairy dla niemowlat, ale jak sie skończył spróbowałam w normalnym płynie takim delikatnym, jak dla nas piore i żadnych problemów ze skórką nie było wiec już nie kupowalam dla dzidziusiów, zasadniczo jak zdecydujesz sie na sn to weź też pomadke nawilżającą do szpitala bo usta wysychają a jak cc to nie wiem bom nie miała

no i ja tam sie przed żadnym porodem nie stresowałam bo wiedziala, że i tak nie mam wpływu na to jak będzie, wiec musze wszystko przyjąc na klate

ale co by nie było jak już Ci dadzą malutka to o wszystkim zapomnisz bo to sa takie emocje, że ja nie potrafie ich porównać z niczym :*
paulina mary zdrówka dla Maluchów
wiolka a jak tam u Ciebie samopoczucie? Iwa sie cieszy, że niebawem rodzeństwo sie pojawi? Ciekawe czy nie bedzie zazdrosna?