• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Nareszcie doczytałam!!!
Rurka ja tez piorę w dzdziusiu i jest ok. Jak dla mnie fajny.
Majtki miałam takie siateczkowe wielorazowe bo potem jeszcze dość długo ich używalam w domu. Podkładów ze 3 paczki a potem normalne podpaski już używałam.
Ja też polecam naturalny... pocierpisz pewnie trochę ale szybciej dochodzisz do siebie. Mój poród byl też acłkiem fajny. Bolało i to bardzo i na koniec już się załamałam bo coś mi się ubzdurało że nie dam rady i ona nie wyjdzie no bo jak?? ostatnie 40 min to parcie i ból.... ale warto. Uczucie po jest cudowne! Jak juz mnie pozszywali (nacieli niestety troszkę choć mała 3640 i 55cm) to sama poszłam na sale i dość szybko doszłam do siebie. Potem było źle jak już szwy mieli ściągać bo o dzień za późno pojechałam i ciągnęły strasznie. Ale ze mną leżały 2 babki po cc i dużo gorzej dochodziły do siebie.... była też 1 babka po b trudnym porodzie naturalnym i też szybko doszła do siebie.
Karmienie piersią dla mnie było (i ciągle jest) bardzo przyjemne. Tylko trzeba pilnować żeby zastoju nie było, ale to dziecia przystawisz w innej pozycji i ściągnie jak szybko wyczujesz guzek...
Ja wkładek laktacyjnych używałam b dużo bo miałam dużo mleka.

Paula ślicznie ci się dzieci wakacjują:)) Ależ zazdroszczę łażenia po sklepach...
 
A ja znowu czarna owca, bo piorę w zwykłym :eek: Tylko, że ja daję baaardzo mało proszku, albo płynu ;-) A na samym początku prałam w Jeleniu :-D Oczywiście moja wypowiedź nie jest radą :-p

PAULA fajne zdjęcia! :-) Wygląda, że mimo wszystko dobrze się bawicie :tak:

MADE lansujesz się, czy już wyszłaś..... :sorry2:

LILI coś ni ma... :blink:
 
Ostatnia edycja:
Kocur no mimo chorobska trzeba zyc-prawda??? a chlopaki byli na wspinaczce przed chorowaniem, a Maja chora czy zdrowa tak samo broi;)))
ja tez nie zawsze piore w dzieciecym proszku, a jesli nie to staram sie dodatkowe plukanie wlaczyc zawsze...
 
Ja częstokroć w ogóle piorę tylko na "płukaniu" - ubrania się mniej niszczą ;-) No chyba, że big koopa, ale ona nie chce zejść nawet w 90 stopniach :-D

Zresztą ostatnio piorę ręcznie codziennie w umywalce, w zwykłym mydełku do rąk :-)
Nie robią mi się przez to góry prania, takie nie do ogarnięcia :-p
 
Ostatnia edycja:
Kocurek - jedną nogą, ale zawsze :-))))) Mam Cię na OKU :-D
Nie jesteś sama, ja też piorę w zwykłym, ale sensitive :-) Najczęściej w Vizirze :)
jeśli nie ma historii skórnych, to nie ma co się nakręcać i ulegać reklamom.


Zaraz wychodzę :))))))
 
reklama
Paulina - zdrówka dla Was!


Rurka - a ja mogę polecić CC całym sercem. Szybko doszłam do siebie, 6 tyg. po wróciłam do aktywności fizycznej, a dziś jestem w pełnej formie sprzed ciąży. Pół godzinki i Mia była na świecie - licząć przygotowania do samego CC.

Jeju, nie ogarniam forum. :sorry2:
Dziś moja mała jakby jakby lepiej, ale troszkę marudna. No, ale bawi się ładnie, tylko troszkę mi prycha...
A w ogóle musze się pochwalić, ze mój M. dał mi się wyspać 9,5 h - wstawał do Mii całą noc. :-):-) Dzięki temu dziś mogę góry przenosić! :-D
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry