• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
BOO eee nie jest aż tak źle z kuotem - może nawet jakąś uszczypliwość będzie mógł wykazać :-p Bo dzisiaj bardzo ciekawa para nas odwiedza ;-)

MADE wysyłaj wysyłaj, ja co prawda nie mogę namierzyć coś telefonu, ale w końcu go znajdę i będzie jak znalazł :tak:
 
reklama
ja wpadam chwilowo-poszalałam wieczorem z tym prasowaniem a w nocy ręce drętwiały aż musiałam Szanownego prosić o pomoc w przełożeniu rąk...masakra...

dziś nie lepiej-chatka do sprzątnięcia a na 17 na urodziny do chrześnicy M.;)
mój syn zaraz po raz pierwszy wyjeżdża sam z dziadkami nad morze...nie wiem kto się bardziej przejmuje, ja czy on??

Wiola a tego latania i kombinowania uczę się od najlepszych;PPP np. od ciebie;))

pozdrawiam i miłego weekendu kobietki!!
 
Paula - och te Twoje ręce...uważaj na siebie i nie przemęczaj się tak :)
Nie wiem jak bym zniosła rozłąkę, nawet krótkotrwałą z moimi dziećmi...córkę pierwszy raz zostawiłam na noc u babci kiedy miała sześć lat i non stop dzwoniłam czy jest wszystko w porządku :eek:
Przyjemnego dnia życzę :))))
 
MADE zaraz się zabieram do namierzania, tylko najpierw wysuszę podkolorowane włoski i zrobię full make-up dla niepoznaki - oj.. to może trochę potrwać :eek::-D Potem podłogi do ogarnięcia i powierzchnie wyższe i o 13 mogę przyjmować tych gościów :-p A ciekawam co ciekawego mi przysłałaś.... :-)
 
Kocurek :szok: dużo czasu to Ty nie masz....ja już bym panikowała :eek:
To Kochana nie zawracaj Ty se głowy tym namierzaniem, zdjęcie choć cudne bardzo, nie ucieknie :-p:-):-):-) Ja też się powolutku zaczynam ogarniać, bo wyglądam jak rusałka błotna :))))))))
 
reklama
hahahahhahaaaaa :-D)))) ja zbieram na rekonstrukcje błony :zawstydzona/y:
Znajoma robiła...podobno cudowne...ale ja bym się nie dała:))

Już po wizycie. Wód za mało. W poniedziałek szpital:crazy:
:(((

Kurka, umyłam się, włoski wysuszyłam, naodżywiałam, założyłam bluzkę ukrywającą me kg...oko malnęłam, pojechałam po zakupy, kupiłam Danio light (średnio dozwolone ale muszę:) ), leżę na sofce, koleżanki są...i było tak fajnie...

A tu kooopa mi śmierdzi....idę sprzątnąć!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry