ja za kotami nie przepadam,ale taka bezduszność doprowadza mnie do szału
.i to nie jest juz pierwszy raz,mówię im,żeby sterylizację zrobili,albo dali zastrzyki,ale szkoda im kasy

.a mało jej nie mają naprawdę...ehh szkoda gadać
zapmarta ja nie mam warunków,żeby tą kotkę i 4 małe zabrać
wisienka o matko,a ja myslałam,że po tabsach @ musi być i koniec kropka.zreszta zawsze miałam przez lata brania.moze po zabiegu tak to jest...

.i to nie jest juz pierwszy raz,mówię im,żeby sterylizację zrobili,albo dali zastrzyki,ale szkoda im kasy

.a mało jej nie mają naprawdę...ehh szkoda gadaćzapmarta ja nie mam warunków,żeby tą kotkę i 4 małe zabrać

wisienka o matko,a ja myslałam,że po tabsach @ musi być i koniec kropka.zreszta zawsze miałam przez lata brania.moze po zabiegu tak to jest...
.na winko chętnie wpadnę
A w ogole to jakaś dziwna była, jesli była. Teraz od trzech dni nie mam apetytu. Najpierw żarłam jak szalona a teraz na nic nie mam ochoty