E
EEnil
Gość
Made jest...hmmm...nijako...ale czego się spodziewać.
Gratulacje tych herbatek z butli, będzie lepiej!
Dopiero wlazłam z pracy...miałam latania na cały dzień. W międzyczasie o ginka zahaczyłam, wzięłam recepty na 2 miesiące, zamówiłam buty sobie, zakupy i idę robić kolację.
Kocurku ja w tym wszystkim dopiero doczytałam...biedna Ola, no i Ty biedna...pewnie wystraszyłaś się...
((( Współczuję
A może Bilona na szkolenie wyślij? Z synem np
Rureczko...Wasza córka jest cudowna, śliczna i mega śliczna! Kopia tatusia
))
Warto było czekać, co? 
Ja to się chyba nie doczekam
:-(
Co jeszcze miałam...zapomniałam...za dużo na głowie
Gratulacje tych herbatek z butli, będzie lepiej!
Dopiero wlazłam z pracy...miałam latania na cały dzień. W międzyczasie o ginka zahaczyłam, wzięłam recepty na 2 miesiące, zamówiłam buty sobie, zakupy i idę robić kolację.
Kocurku ja w tym wszystkim dopiero doczytałam...biedna Ola, no i Ty biedna...pewnie wystraszyłaś się...
A może Bilona na szkolenie wyślij? Z synem np
Rureczko...Wasza córka jest cudowna, śliczna i mega śliczna! Kopia tatusia
Warto było czekać, co? Ja to się chyba nie doczekam
:-(Co jeszcze miałam...zapomniałam...za dużo na głowie
byliśmy na komunii :-)

:-) mniam mniam
w takim razie nawet nie próbuję- skupię się na Szanownym Made, a Bilona ukradnę i po kłopocie



niech się poprawi jak taki niegrzeczny
no ja bym ani chwili tego Bilona Kocie w domu nie trzymała!
kto to słyszał, żeby takie małe rączki taki potwór kaleczył 
