mary-beth
Fanka BB :)
Dzięki Mary kochana za słowo wsparcia! On uderzył Martynkę, żeby mi na złość zrobić. Dostał karę za to, że siedział w pokoju. Potem przeprosił Martynkę i bawił się z nią, głaskał po główce - zrozumiał, że źle zrobił. On po prostu nie potrafi w danej chwili zapanować nad złością. Nie wiem, co robić, żeby mądrze go wychować. Człowiek w pierwszej chwili chce krzyczeć z emocji, mój pan ma ochotę dawać klapsy i ciągle chce stawiać w kącie (z czego jak pisałam Maciuś tylko się śmieje) - czuję, że nie tędy droga...Tylko w takim razie którędy?![]()
Lil - Carolineee ma racje. Mysle, ze to taki okres buntu, a przy okazji moze takze w pewnym stopniu zazdrosc o mlodsza siostre... Bardzo dobrym sposobem jest zupelnie "olanie" i jego, i sytuacji, gdy jest niegrzeczny. W napadach zlosci mozesz mu powiedziec, ze zachowal sie niegrzecznie i nie bedziesz z nim rozmawiac dopoki sie nie uspokoi, nie przeprosi i nie zrozumie, ze zle postapil, a do tego czasu musi posiedziec sam w innym pokoju. Ja bym chyba tak zrobila.

mam nadzieję, że nas pamiętacie ;-)