reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Dzien dobry kochane moje babki!


Kocurku
- aaa, dzieki, ale milo mi, ze taka pozytywna reakcja! :-) Ja tez sie nie moge doczekac, ale u nas to raczej masa cierpliwosci potrzebna bedzie na te drugie staranka... Z Mia rok, to ile tym razem?! Gratuluje zabeczka!

Lil - tak, juz jestesmy zdecydowani. :-) Zobaczymy, jak nam to wszystko wyjdzie... ;-) Wiadomo, ze nie am hop siup, wiec trzeba sie chyba psychicznie przygotowac na dlugie oczekiwania, zreszta mysle, ze ja juz jestem na to przygotowana. Lilus, oby humor Ci sie szybciutko naprawil! Dzis Twoje swieto, wiec:

STO LAT, KOCHANA NASZA LIL !!!
NIECH CI SIE SPELNIA WSZYSTKIE TWOJE MARZENIA!!! BUZIAKI URODZINKOWE!

 
reklama
Witam w niedzielne południe. Igi dzisiaj obudził się w jakimś dziwnym kaszelkiem i gilami w nosie :/ do tego zrobił sobie yy malinkę na rączce, nie wygląda to ciekawie. Mieliśmy dziś popołudniem iść na koncert w plenerze, więc jak kaszel nie przejdzie to pewnie nic z tego. A czekałam na niego cały miesiąc.
KOt - u mnie komputer chodzi non stop więc pewnie dlatego cały czas online :)
Mary - gratki decyzji, trzymam kciuki żebyście nie musieli długo czekać na fasolę
Lil - ojjj meblowanie i urządzanie takie wirtualne jest najfajniejsze, a jak już przyjdzie co do czego to marzy się, żeby remontowanie, pakowanie, rozpakowywanie itp skończyć jak najszybciej i już zamieszkać. A toster za to będzie jedyny i niepowtarzalny, nikt więcej nie będzie miał takiej ładnej ryski.
No i oczywiście:
WSZYSTKIEGO CZEGO SOBIE TYLKO
ŻYCZYSZ Z WIADOMEJ OKAZJI

PIES.jpg




Pozdrawiamy :)
P090612_17.51.jpg
 
Ostatnia edycja:
Lilu najukochańsza 100 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zobacz załącznik 477457

Kotku, Monia Zuzia chyba tfu tfu tfu odrobinę lepiej, ale dalej walczymy. Dzisiaj w nocy brzuszek zaczął boleć o 3 i do 6 się męczyliśmy, w dzień do samo- po 11 się zaczeło i jak przytulanie ani masowanie nie dawało rady to bobotik, wózek i szybko na dwór. W wózku troszkę pospała. Przed chwilą przyszliśmy i jej nie wyciągam, bo szkoda snu przerywać.
Nie wiem czy dobrze robie, ale pozwalam jej przez jakiś czas spać na brzuszku jak ją ten brzuszek boli, oczywiście nie zostawiam jej samej i ciągle sprawdzam, czy sobie noska nie zatyka, ale widzę, że to przynosi jej ulgę i tak się nie męczy.
Poza tym zrobiła się strasznym głodomorem i 120 ml na raz zjada, a czasami jeszcze po pół godzinie dojada 30 ml:szok::szok:

Od jutra zostajemy same, bo mama wraca do pracy. Mam nadzieję, że sobie poradzimy :)

Buziaczki dla Wszystkich!
 
Mary, Rureczko, Emyly baaaaaaaaaaaardzo Wam dziękuję! Od razu człowiek weselszy!!!!!!!!! I już się dzień fajnie rozkręcił :-) Czekamy na wielką dostawę kebabów, frytek, zapiekanek i sałatek :-)

Mary oj będziesz tęsknić - ale jak tak patrze na Twój suwaczek owulacyjny to może coś dobrego z tej tygodniowej tęsknoty wyjdzie :-p:-p:-p:-p&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Emyly no jaka piękna mama z synkiem! Super!!!!!!! A na małego uważaj, bo kaszel i katar u takich maluchów może źle się skończyć jak się zlekceważy. Najlepiej daj go jutro osłuchać lekarzowi...

Rureczko kładzenie spać na brzuszku to bardzo dobra metoda na kolki! Martynka parę pierwszych miesięcy spała tylko na brzuchu. Wiem, co się na ten temat mówi i sama się bałam - ale też jak byłam z Maciusiem w szpitalu dziecięcym to pielęgniarka od noworodków kazała mi kłaść dużo na brzuchu i mówiła, że jej dwójka dzieci tylko i wyłącznie na brzuszku spała....Zdrowe dziecko na brak tlenu powinno zareagować płaczem - gorzej jak matka w ciąży paliła i dziecko jest przyzwyczajone do chwilowego braku tlenu. Czytałam sporo o tym. Oczywiście i tak się trochę denerwowałam, bo się tak straszy na ten temat - więc ostrożność jak najbardziej wskazana - na początku jak ją kładziesz na brzuszku to obserwuj jak się Zuzia zachowuje przekręcając główkę.
 
hej ;)
u nas upal , sil brak i jakas oklapla jestem na maksa :/


LILI Sto Lat jeszcze raz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Asionku gratuluję ząbka! To ile już macie? Aha widzę! Super to wygląda :-p:-p A jak z częstotliwością pobudek teraz???

nocki bez placzu , ale czeste pobudki zeby sie do cyca przytulic .. takze i tak niewyspana jestem , a nastepne zeby w natarciu :szok:

Hej:))


ASIONEK gratuluję ząbka:)) Może nocki już będą lepsze:)) Moja też nie może być NICZYM przykryta bo zaraz ją drażni i sie budzi! Współczuję upałów:(()

no raczej nocki lepsze nie beda narazie , bo zeby ida dalej .. jakos przetrwamy :)
moj lata goly hehe innaczej caly mokry biedak jest :(

tez bym wziela malego w takim wypadku na rece , wiadomo , ze to niebezpieczne , ale kurcze co robic ? :(
super w kazdym razie , ze sie dzionek udal :)))

Na szczescie minelo. A suwaczek tak, oznacza, ze powolutku bedziemy sie starac o braciszka dla Mii. :-)


Dlatego wszystkim milego rowniez zycze!
Dobranoc!

no to trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&& za staranka :)))

ASIONKU a ja to Ci zazdroszczę tego morza cały czas :dry::dry: I nawet upałów :-p

no morze jest super , ale taki ukrop juz nie ... coz damy rade jakos :)))



Kotku, Monia Zuzia chyba tfu tfu tfu odrobinę lepiej, ale dalej walczymy. Dzisiaj w nocy brzuszek zaczął boleć o 3 i do 6 się męczyliśmy, w dzień do samo- po 11 się zaczeło i jak przytulanie ani masowanie nie dawało rady to bobotik, wózek i szybko na dwór. W wózku troszkę pospała. Przed chwilą przyszliśmy i jej nie wyciągam, bo szkoda snu przerywać.
Nie wiem czy dobrze robie, ale pozwalam jej przez jakiś czas spać na brzuszku jak ją ten brzuszek boli, oczywiście nie zostawiam jej samej i ciągle sprawdzam, czy sobie noska nie zatyka, ale widzę, że to przynosi jej ulgę i tak się nie męczy.
Poza tym zrobiła się strasznym głodomorem i 120 ml na raz zjada, a czasami jeszcze po pół godzinie dojada 30 ml:szok::szok:

Od jutra zostajemy same, bo mama wraca do pracy. Mam nadzieję, że sobie poradzimy :)

Buziaczki dla Wszystkich!

mialam ci pisac wlasnie , ze spanie na brzuszku dobrze robi :) moj spal wsumie od poczatku tylko tak na poczatku w dzien jak byl na oku , a na noc go przekladalam na plecy , a pozniej i noca spal na brzuchu
do tej pory tak spi :)
mala szybko zacznie glowke trzymac zobaczysz i ladnie sobie radzic :)


Emili fajnie widziec wasze buziaki :) i jak maly ?


a ja znowu wyciagnelam butle i walcze ... no kurcze musi zalapac , bo innaczej to ja nie widze tego, w dzien ok , ale co z nocami ? woda oszukac sie ne da , bo zaciska usta na sam widok butli , albo nawet jak jej nie widzi !
dzisiaj dawalam mu i chociaz do lapek wzial , do buzi wsadzil , ale raczej jako gryzak tylko
licze , ze moze sie przekona jakos ?
 
Lilus - dziekuje! :-) Milego swietowania dzis! :-)

Asionek - powodzenia z butla! I dzieki za &&&&&&&&&! Na pewno sie przydadza! ;-)

Carolineee - hej!


M. juz w drodze na lotnisko... :sad::sad: A my z Mia bylysmy na dlugim spacerze. Jakos nam sie udalo miedzy jedna chmura a druga. Za jakies 30 minut kaszka, potem zabawa i moze uda mi sie ja przetrzymac do 18.30-19.00.

Wreszcie znalazlam spacerowke! :-):-) Mila™ - Maxi-Cosi

images


Juz zamowiona! :-) Ja jakos mam zaufanie do Maxi Cosi. Mamy i wozek, i fotelik, a teraz zamowilismy wiekszy fotelik i te spacerowke. :-) I teraz 3 tyg. oczekiwania na dostawe.

Milego popoludnia!
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry