reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Jos dwa razy przeczytałam o zwolnieniu męża!!!!!! Przez 2-3 lata nic nie musicie się martwić??? Ojej ja też chcę być zwolniona!!!!!!!!! Niech mnie ktoś zwolni proszę!!!!!!!! A zakupy są super!!!!!!!! DUUUUŻOOOOOOO ich i ten komplet bielizny to cudowna kropka nad i! Fajne rzeczy! I jeszcze raz gratuluję! Szok w trampkach jak to u nas mówią!!!!!!! :-p

Asionku gratuluję ząbka! To ile już macie? Aha widzę! Super to wygląda :-p:-p A jak z częstotliwością pobudek teraz???

Made Made Made - i jak tam? Na co się mam szykować? ;-)
 
reklama
Witam wieczorową porą. Spokojnie tu dzisiaj, rodzinna sobota. U nas rano zakupy, potem pojechałam z Igim do mamy i niedawno wróciliśmy. Teraz szykujemy się do spania. :)
Jos - niema to jak udane zakupy, przyjemności na długich wakacjach z rodzinkom w komplecie
Asionek - spóźnione gratulacje zębolka
dobrej nocki
 
Hej:))

JOS w takim razie ja też doąłćzam do Gratulacji z powodu zwolnienia:)) Super że teraz będziecie mieć duzo czasu dla siebie:)) Łupy super!!!! Ja wole paski ale gwiazdki też fajne:)))

KOCIE Oleńka jak zwykle piękna!!! I piękne miny robi do słonika:))

ASIONEK gratuluję ząbka:)) Może nocki już będą lepsze:)) Moja też nie może być NICZYM przykryta bo zaraz ją drażni i sie budzi! Współczuję upałów:((

RURKA jak Zuzinek?? niestety nie pomoge w sprawie mleka:(( ja karmiłąm piersią i przy problemach poprostu przestałam jeść... straszne to było życie o zupei i chlebie z masłem ale przynajmniej mogłam coś zrobić żeby jej ulżyć... obyś znalazła sposób dla Zuzi...

A ja normalnie padam!!!!
Rano byliśmy w Wąwolnicy na takim spotkaniu . Było bardzo miło i Młoda naszczęście była grzeczna w miarę:))
Potem do domu. I tu masakra!!! trasa ok godzinna a Młoda śpiąca była i się nei mogła ułożyć w tym foteliku z cybexa... spłakała się strasznie, zapociła i lało się z niej normalnie! Więc po drugim przystanku (zatrzymywaliśmy się, wyciągałam ją i trzymałam na kolanach żeby wyschła) już ją wziełam na ręce, dałam cyca i w trakcie jazdy przy cycu usnęła... wiem wiem mało rozsądne to ale drogi o niewielkim ruchu i już naprawdę nie wiedziałam co zrobić.. było tak gorąco że ja się lepiłam a co dopiero ona... Jak zasnęła to ją do fotelika przełożyłam a potem do domu owiniętą w koc niosłam bo cała mokra była... Ale nic dziwnego bo jechaliśmy w największy upał!
Potem w domu szybkie jedzenie i dalej na imprezkę:)) Takie coś co sie nazywa kapucynalia u nas było. Ojcowie kapucyni u siebie w ogrodzie organizują raz w roku imprezę dla dzieci - z malowaniem twarzy, konikami, balonami i mnóstwem innych atrakcji:) Mojej pannie najbardziej podbało się pod sceną:) Stała i tańczyła i wcale nie chciała iśc do domu!!! A i jeszcze zrobiła awanturę bo na konia chciała:))
Potem szybko do domu coś zjeśc i do mojego taty na dzień ojca....
I wkońću do domu, kąpiel (awantura bo nei chciała wyjsć) i wkońću uśpiona i mam spokój.. Bo już wymiękłam!!!! Przez cały dzień spała może z godzinę i wieczorem jak ją chciałam ubrac to uciekałą mi z wrzaskiem (bo to nawet krzyk nie był) a jak ją złapałam to piszczała i się wyginała - i jak tu takie ubrać???
Ale nareszcie śpi:)
My teraz kolacja i spać:))
 
Mary wieczór romantyczny nr 2? ;-)

Monia to miałaś dzień!!!!!!!!!!!!!! O rety!!!! Jednym tchem to przeczytałam i.............aż się spociłam!!!!!!!!:-) A w ogóle to współczuję Ci przeżyć związanych z Twoim znajomym :-(:-(:-( - sama się nie mogłam ogarnąć jak to czytałam. Już kiedyś mówiłam, że ten temat jest dla mnie szczególnie trudny i teraz mam jakieś takie straszne lęki związane ze swoimi bliskimi dlatego tym akcentem zakończę ten temat i już się nastawiam na pozytywne tory....Carpe diem!

Mary czy Twój suwaczek owulacyjny o czymś świadczy? :-p:-p

U mnie mój cykl właśnie dziś powrócił - po 1,5 roku beztroskiej przerwy....:baffled::baffled:
 
Lilus - tak. No bo jutro moj M. smiga w delegacje na tydzien i tak sobie spedzamy milo wieczorek. :-) A wczoraj nieco nam sie plany poslizgnely, bo M. dostal po pracy takiego bolu glowy, ze byl niemal nieprzytomny do godz. 21 i nie bylo z nim kontaktu...! :-( Na szczescie minelo. A suwaczek tak, oznacza, ze powolutku bedziemy sie starac o braciszka dla Mii. :-)


Dlatego wszystkim milego rowniez zycze!
Dobranoc!
 
JEST dolna prawa jedynka ufff :sorry2: Wczoraj już w użyciu - całe jabłko zostało starte do ogryzka :-p Teraz wychodzi górna lewa jedynka :sorry2:

DZIEŃ DOBRY :-):-):-)

A teraz proszę mi wytłumaczyć, Z JAKIEJ RACJI śnił mi się mąż JOS ??????????????????????? :eek::errr::eek:

A w ogóle, to bardzo miły człowiek jest :tak::-p

Tak sobie nad tym myślałam...myślałam... nawet Szanownego o tym fakcie powiadomiłam :-p wzbudzając słuszną zazdrość (od czasu do czasu nie zaszkodzi hehe) aż tu wchodzę na fb.. i CO??? SZEŚĆ ZDJĘĆ MĘŻA JOS mnie atakuje od razu :szok::-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D Z prześlicznym Filoutkiem :rofl2:
 
MARY ale wieści!!! :-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-) WOW!! Już się nie mogę doczekać!!!

MONIU zapomniałam napisać, że bardzo mi przykro z powodu Twojego znajomego.....

I skłaniam się myślami coraz bardziej ku fotelkowi rozkładanemu :blink:

LILU jak meblowanie, KIEDY BĘDZIE COŚ WIADOMO Z MIESZKANIEM ???????????

JOS o jaaaaaaaacie!!! Jakie piękne rzeczy :szok: I takie stonowane :-) Ach!!!! Może i mi się uda popolować na coś dla siebie, ale to za półtora miesiąca, jak dobrze pójdzie :-p

MADE ja też tęsknię!!!!!!! Tak dłużej być nie może!!!! :dry::-p

RURECZKO jak Zuzinek malusi...? :sorry2:

EMY jesteś???? Czaisz się??? Teraz to cały czas czuję na sobie OKO BIG SISTERA :-p

ASIONKU a ja to Ci zazdroszczę tego morza cały czas :dry::dry: I nawet upałów :-p

WIOLA wpadnij na słówko! Co tam u Was? Udało się wszystko? ;-)

BOOGIE czy Ty dziś też pracujesz? :eek:



A moja UFOla wczoraj znowu zasnęła przed 23 eeech.... no ale przynajmniej obejrzałyśmy sobie Armageddon ;-) Po raz yyy szósty :confused: Szkoda, że Willis znowu musiał się poświęcić :-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kocurku kocham te Twoje posty!!!!!!!!! Dobrze, że jesteś i gratuluję ząbka!!!!!! W końcu!!!!!!!!! :-):-):-)

U nas meblowanie jedynie wirtualne na razie....oby się na tym nie skończyło, bo pokoje dzieci mam umeblowane od stóp do głów!!!!!!!! No i na razie tyle, bo mała woła...Dziś taki piękny dzień, a my w chacie...:-( tak mi żal, ale to chyba dziś hormony są winne wisielczemu nastrojowi :baffled::baffled: I jeszcze na nowym tosterze sandwichu mam rysę na teflonie (dziś zrobiłam) - to już nie mogę używać tak?
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry