• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Za loda to ja tylko loda :zawstydzona/y:
Colę wyłącznie akceptuję w szklanych butelkach :-p jest doskonała!!! W ciąży z Mańkiem potrafiłam kilometry przejść by w jednym z osiedlowych sklepików ją kupić :))) Ależ mi się zachciało.....
 
made bratnia duszo! w szklanych cola jest naj naj naj! w drugiej kolejnosci moze byc z puszki ale ta w petach, to juz inny, gorszy trunek! m twierdzi, ze sobie wymyslam a tu prosze! nie tylko ja!

rureczko!
no... albo be-żowy albo ruuuuusz!
 
tak. lyka wzielam - fuj. tak samo jak cola cherry, cola light, cola zero. ja cole tylko w jej pierwotnej postaci :tak::tak: a najohydniejsza jest chyba bezkofeinowa.
 
poczku - Ty powiedz eMkowi, że z tą colą to żadna fanaberia, ani ciążowe wymysły :-p to najprawdziwsza prawda. I tak jak piszesz, pety są właściwie ostatecznością, po szkle ewentualnie puszka, plastik odpada!!!


rurecka - rusz może mało intensywny, ale RUSZ bez dwóch zdań :-)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry