Buziaczki Kochane moje! :-)
Przepraszam, że tak zawracam Wam główkę, ale mam ważne pytanko... Nie wiem, może któraś z Was będzie mogła mi pomóc...
Już trzeci cykl biorę tabletki antybocianowe ;-) Już 10 dni brania tabletek za mną, dzisiaj wieczorkiem biorę 11 z opakowania (Microgynon, tabletki jednofazowe). Od kilku dni bolą mnie piersi, od czasu do czasu mnie mdli ale nieznacznie, mam brak apetytu i generalnie "dziwnie" się czuję (nie wiem, jak określić ten stan). Przedwczoraj ból piersi nasilił się, a wczoraj to już nawet nie mogłam się dotknąć po nich, bo sutki tak mnie paliły, że nieporozumienie

Nigdy do tej pory w moim życiu tak nie miałam, ani w czasie kiedy nie przyjmowałam tabletek, ani przy przyjmowaniu ich kiedyś...

Dzisiaj już z nimi trochę "lepiej", ale dalej bolą jak szalone i nie tak jak zwykle - "z boku" - ale całe, z akcentem na "od spodu" ;-) Pojawiły się też na nich wyraźnie widoczne żyłki, już jakieś 1,5 tyg temu. Wcześniej nie zwracałam uwagi na takie rzeczy, bo - wiadomo ;-) - tabletki anty to jednak większa pewność ;-) Ale coś mnie tknęło, przeczytałam jeszcze raz ulotkę i... zdębiałam...
Pod koniec brania poprzedniego opakowania przytrafiła mi się okropna dolegliwość mianowicie STRASZNY BÓL ZĘBA... Przez tydzień brałam antybiotyki, w tym czasie kończyłam ostatnie 4 tabletki z opakowania Microgynonu. Okres "z odstawienia" wyglądał bardziej jak brudzenie, niż okres i trwał ze 2 dni

Oczywiście o tym, że tabletki antybocianowe mogą wejść w interakcję z antybiotykiem pomyślałam dopiero... dzisiaj po przeczytaniu ulotki w necie...



Nie ma co, inteligencja... Tak czy inaczej nie zabezpieczaliśmy się dodatkowo, a że "poszaleliśmy" trochę

zastanawiam się teraz, jakie mogłoby być ewentualne prawdopodobieństwo ciąży i co mam zrobić?? :-(
Poczytałam już w necie trochę na ten temat, ogólnie i z uwzględnieniem TYLKO moich tabletek... Możliwość zajścia w ciążę może wystąpić szczególnie na początku i na końcu brania opakowania, jeśli np pojawiły się wymioty, biegunka czy
brało się antybiotyki... Dodatkowo moja najlepsza przyjaciółka kiedyś brała Micro i mimo regularności w przyjmowaniu zaszła w ciążę, z której ma już dzisiaj 5 letnią córę ;-)
Tak czy inaczej, nie wiem, co mam zrobić teraz... :-( Pomocy, doradźcie coś... :-(
