reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Oooo Sol dobrze , że jesteś ! ;) Słuchaj , mam pytanko odnośnie tego regulaminu :D Bo nie wiem co przeskrobałam ;/ Jeśli naprawdę coś nabroiłam , to w pełni nie świadomie. Z góry przepraszam bo pierwszy raz korzystam z takiego czegoś jak forum:)
STOKROTKA- chodzi o to zeby nie dublowac postów;-)
Witam kobietki:-):-)
Jestem i ja :tak::tak: Jak położę Pati spać to Was spróbuję nadrobić :szok: ale będzie trudno bo się nazbierało:rolleyes2::rolleyes2:
NIKA- cześć,nadrabiaj-powodzenia:-D
mama no jak byłam z Alą w ciązy to też strasznie sie bałam jak to wszystko będzie... my z moim Adamem sami na obczyźnie ani mojej mamy ani jego a tu maleństwo i jak damy radę....?? Ale siły przychodzą same i nie wiadomo skąd i już rok minął jak Ala jest z nami i sobie dajemy radę... teraz też sie czasem martwie jak dam rade z 2 maluchów, ale wierze, że będzie dobrze, że podołam bo to głównie i tak kobieta dziećmi sie zajmuje, myśle, że przy takich malutkich to 80% roboty to babki wykonują - chłop nie dałby rady! :) będzie wszystko dobrze wierze w to :)
MARAN- ja jeste 200km od rodzinki i tez w kazdej dziedzinie radzimy sobie z Tomem sami-ze wszystkim,takze teraz jak przyjdzie trzecie dziecko to tez pomocy nie bedzie-jak jechalam rodzic Dominika to ssiadka byla z Zuza do powrotu Tomka(na szczescie szybko mi poszlo-wyjechalismy o 8 z domu a o 14.11 urodzilam i po 17 Tom juz byl z Zuza w domu.:tak:
Bunia - podobno od poniedziałku ma znowu lać :eek:


W tym roku będą strasznie drogie owoce :dry:

Maran-antha - mój mąż przy Matim robił wszystko oprócz karmienia piersią, w nocy to on chodził z młodym po pokoju, przebierał go, usypiał, podawal mi go do karmienia. Ja tylko dawalam cyca, a Radziu wlewał we mnie litry wody żeby pobudzać laktacje. Jak nie mialam siły to on mi pompował mleko z piersi laktatorem.
LORELAIN- jakbym czytala o sobie;-)moj bardzo pomaga i nie ma ze spi w nocy a ja wstaje bo On do pracy idzie-zajecia w domu i przy dzieciach to tez praca i musze miec sile wiec wstawal i podawal mi Domisie a jak Go nakarmilam to On trzymal syna do obicia i odkladal do lozeczka:tak:teraz bedzie tak samo


SOL,AGNIESZKA- witajcie wieczorkiem.

BUNIA- sliczne suwaczki-i od razu lepiej:tak::-):-)

moje juz spia od 20.00 a Tom poszedl wlasnie na kosza bedzie po 22 a ja ...no zgadnijcie????:-D:-D:-D
 
A co do powodzi to dziś czytałam co działo się w 1997 roku(powódź)i minęło dobre 3 lata,nic się nie nauczyli,nawet przez te 3 lata porządnych wałów nie zbudowali bo "niby" nie ma to kasy ale teraz podczas tej powodzi 2010 kasy idzie dwa razy więcej niż by wydali na zbudowanie wałów...o taka polityka polska do d*** a ludzi szkoda to fakt.


AGNIESZKA powódź była 13 lat temu:tak::tak: A teraz jest gorzej niż wtedy bo wszystkie stany alarmowe z 1997 są przekroczone. Ja wczoraj też się bałam o sytuację moich rodziców, na szczęście się uspokoiło - przestało padać i poziom wody opada:)
 
:wściekła/y:no przecież zaraz wszystkie wypadki mi się przydażą według niego ... :wściekła/y:rozmowa nic nie dała , żądne argumenty do niego nie przemawiają . mamy duże auto fakt ale bardzo bezpieczne . na koniec powiedziałam że kupie sobie malucha i ciekawe jak mnie zatrzyma :-D ,
 
AGNIESZKA- miala testowac Zapmarta i Wisieńka,ale chyba przelozyly:tak:
NIKA- OGLADALAM TERAZ POGODE-jutro ma padac ,piatek ,sob,i ndz.deszcz i ulewy i gwaltowne burze i to praktycznie w calym kraju tylko nad morzem bez burz:wściekła/y::wściekła/y:niewiarygodne co z ta pogoda:no: a w wiadomościach podali ze nad suwalszczyzna przeszla trąba powietrzna i ludzie bez prądu:no:

BB77- ja tez jezdzilam prawie do 9 m-ca autem i nie bylo zmiluj,uwazalam wiadomo,ale nie dalam sobie zabrac kluczyków:-D
 
aga, ja miałam ale wisieńka wolałaby w piątek bo ma dłuższe cykle.
A ja coś czuję, że jutro chyba, bo dziś nie przestawało mnie mdlić. Kawę odstawiłam...
 
AGNIESZKA powódź była 13 lat temu:tak::tak: A teraz jest gorzej niż wtedy bo wszystkie stany alarmowe z 1997 są przekroczone. Ja wczoraj też się bałam o sytuację moich rodziców, na szczęście się uspokoiło - przestało padać i poziom wody opada:)
To tym bardziej powinni się nauczyć i zabezpieczyć na przyszłośc...ach szkoda gadać:-/
:wściekła/y:no przecież zaraz wszystkie wypadki mi się przydażą według niego ... :wściekła/y:rozmowa nic nie dała , żądne argumenty do niego nie przemawiają . mamy duże auto fakt ale bardzo bezpieczne . na koniec powiedziałam że kupie sobie malucha i ciekawe jak mnie zatrzyma :-D ,

Ciąża to nie choroba.Ja w 8 miesiącu jeszcze do szkoły chodziłam a w szkole się śmieli że w klasie urodzę także wydaje mi się że Twój małżonek troszkę przesadza...:cool2:
 
witam wieczornie. Ja czekam aż mąż wróci z piwnicy i jakiegoś filma obejrzymy. Zrobiłam pyszne drineczki i chipsy są, także wieczór filmowy we dwoje się kroi. Buziaki dla wszystkich i do napisania. Jutro zajrzę rano kto testował i jak wyniki, bo już nie mogę się doczekać aż będzie coraz więcej ciężarówek. Nie piszcie za dużo żebym nadrobiła i nie zapomniała co mam komu napisać :D:D

papatki miłego wieczorku!!!
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry