Witam, widze, że są tutaj mamy starające się o maleństwo. Ja w zasadzie jestem w kropce. Mam syna który w październiku skończy 2 lata i właśnie zastanawiamy się z mężem czy może postarać sie końcem roku o następne maleństwo czy czekać. A jak czekać to jak długo bo w zasadzie na jakieś następne 2 lata mamy plany biznesowe i jak nie teraz to dopiero ciąża za jakieś 5 lat a to może za duży odstęp czasu. Nie wiem czy bym sobie poradziła sama w obcym kraju, gdzie mąż ciagle w pracy....

a skoro mąż nie mogl to wierz mi,ze to ostatni dzwonek zeby wyluzowac bo inaczej bedzie nieciekawie




