malapralinka, mi też się wydaje czasami, że nic się nie udaje, za 3 tygodnie zostaję bez pracy, od roku mam utrudniony kontakt z rodziną i przyjaciółmi (przeprowadziłam się do męża na drugi koniec Polski) ponad rok starań, setki badań, wizyt, leków i nawet najmniejszej fasolinki, ale jak spojrzę z drugiej strony, to i tak sporo osiągnęłam
wisieńka, 37,3 po terminie spodziewanej miesiączki to spore prawdopodobieństwo fasolki (ale ta temperatura poranna, nie wieczorem, popołudniami zazwyczaj się podnosi i nawet sobie z tego nie zdajemy sprawy)
lorelain, oby w tej pracy jak najlepiej było