mama05 - Panowie od szafy w końcu przyjechali!
i już po montażu szaf

teraz juz tylko mężowskie roboty zostały - a to gdzieś światełko, a to kontakt ... w każdym razie bliżej już niż dalej :-)
no i torbę do szpitala zapakowałam!!!
brakuje tylko czekolady i batonika dla męża ale to nie problem ...
i już połowę wyprawki do szpitala uprasowałam :-), dobrze mi dziś idzie!
czekam na gratki!!!!



witaj
Agatek! i życzę owocnych staranek
marylko - będę trzymała kciukaski za Ciebie,
a jak tam sklepik i sprzedaż? masz jeszcze te body "kocham moją mamę" czy jakoś tak bo ja w końcu ich nie wzięłam ???
zapmarta - ja też mam koteczka, ma 8 lat i jest często niegrzeczny, ale mam nadzieję, że jakoś się z Małą dogadają ... , cieszę się że mówisz, że wszystko mozna jakoś zorganizować :-), skorzystam z Twojego doświadczenia :-)
a Wy znów o jedzeniu ...