reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
LEJDIS- przekazalam Kasi wszystkie nasze gratulacje-napisalam JEJ ze jest dzielna,ze dala rade i ze jestemsmy z Niej dumne:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:mysle ,ze teraz odsypia nocny porod nasza dzielna mamuska;-)

SOL- mozesz KPI usunąć suwaczek;-):-):-):-)i zrob Jej nowy z odliczeniem od stycznia:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

SZCZESLIWA- na pocieszenie Ci napisze,ze niestety "takie" sny sa w ciazy normalne:dry::sorry2:i jeszcze nie jeden taki Cie czeka-nie mysl o tym.....tule
 
reklama
wisienka : wszystkiego naj nalepszego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
kpi : gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

no prosze jakie same dobre wiadomosci z samego rana :)
 
Mama - dziekuje kochana .... uspokoiłaś mnie troszeczke chociaż powiem ci że takie sny są gorsze od koszmarów .... staram sie nie myśleć ale ten obraz sam sie pojawia przed oczami :( pewnie że jesteśmy dumne z Kasi :) ale jej zazdroszczę że już jest z nimi ich maleństwo :):)
Marylko- jak sie obudziłam to płakać mi sie chciało :(:( ale ja sobie to tłumacze że to tylko zły sen ....
 
Wisieńka - WSZYSTKIEGO NAJLEPSIEJSZEGO Z OKAZJIURODZINEK!!
i wpółczuje upałów bidulko:((

I gratulacje dla KPI:)
Nie moge tu w pracy ladnych obrazeczków wklejać:(( więc musi wystarczyc sam tekst:)

Malapralinka glowa do góry! Może dzidzia nieśmiała??? Dopuki nie ma @ to jeszcze jest nadzieja! trzymaj się:-)

Marylka czekaj cierpliwie do soboty!!

Szczęśliwa wsio będzie dobrze! Sny poprostu odzwierciedlają nasze obawy... ale rozumiem że to niefajne uczucie:(
 
Marzec bardzo fajny;-)
Tylko ja juz chce @ zeby przyszla i zebysmy znowu mogli sie starac:-D

Ja wiedzialam ze te moje cycuchy to nie sa takie jak za pierwszym razem, a zmylilo nie to moje chorobsko bo i zawroty glowy i mdlosci i wiele wiele innych...
No trudno, wyzdrowieje teraz i bede meczyla meza od 12dc:-D
 
Gratulacje, dla swieżo upieczonych rodziców!
A ja tymczasem trochę z innej beczki...W tym cyklu miałam sobie zrobić przerwę w starankach ze względu na niskie żelazo, ale rozum swoje a serce swoje...Było więc wielokrotne przytulanko w czasie dni płodnych.(Chociaż trudno powiedzieć w tym cyklu kiedy one były bo skok tempy był trochę później niż bym się spodziewała przy moich regularnych cyklach). Problem w tym że dwie godziny po przytulanku, tak gdzieś w okolicach kiedy powinnam jajeczkować, zaczęłam plamić, a nawet przez chwilę polało sie trochę krwi. Nie bolało mnie nic. Przeraziłam się że może to ciąża pozamaciczna, ale na drugi dzień minęło ....Później jeszcze były przytulanka ale syt się nie powtórzyła. Nigdy nie plamiłam w dniach okołoowulacyjnych, zagnieżdżenie mało prawdopodobne.Do lekarza mam iść ale termin odległy...zastanawiam się o co chodzi..wszystko idzie nie tak...mam nadzieję że to nie jakaś nadżerka albo inne świństwo....
Pozdrawiam wszystkich
Tofika
 
reklama
Witajcie:happy2:

SOL u mnie też zaduch. Przed chwilą byłam w sklepie i myślałam, że się utopie.:cool:

JAEWA z pracą lekko nigdzie nie jest. No ale trzeba cieszyć się z roboty, którą się ma.

BUNIA skąd ty masz takie fajne emotki?:confused:

MAMA To świetna wiadomość!:-D

Gratki dla KPI i natalki!!

Ty też się trzymaj. Domi pójdzie do lekarza i będzie dobrze.:tak:


Witam wszystkie co przyszły:-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry