• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
maran to daj znać jak będziesz już po wizycie u GP,ciekawa jestem jak to się odbywa...:)

Ja po woli zbieram się pod prysznic i spać,ledwo na oczy patrzę po dzisiejszym dniu :eek:
 
reklama
MARAN no to mnie uspokoiłas;-) Zabaczymy, z 2 też się będe cieszyć.

AGNIESZKO kolorowych
a035.gif
 
AGNIESZKO rozumiem:tak: mnie też już głowa boli od kompa. A Artek nadal z kolegami i sie drą.:wściekła/y: Oszaleć można. A mi się zebrała ochota na przytulanki :zawstydzona/y:
 
No co ty:-D Nie wparuje tam i nie powiem:" Halo! Wypad, bo muszę trochę pobaraszkować z mężem".:-D
 
no i ja zaraz też pewno pod prysznic rusze i do łóżka ;)
motylek no niestety przytulanki musza poczekać bo jest mundial hehehe...
agnieszka ja już wiem jak to sie odbywa tutaj bo Ale też rodziłam w Dublinie i całą ciąze miałam tutaj prowadzoną, tylko jak byliśmy w Polsce to zrobiłam sobie prywatnie połówkowe z dokładnym badaniem wszystkiego i serduszka i wówczas też płeć poznaliśmy więc mnie tu raczej niczym nie zaskoczą, no chyba, że coś sie zmieniło a ja o tym nie wiem...
 
reklama
AGNIESZKO już dziś przytulanek na pewno nie będzie. Chlopaki wyjdą gdzieś o 1/2. Artek pijany... NIE!! Najwyżej jutro. Tak poprostu sobie marze.:-D
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry