• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Witam !!! Wróciłam
Zdjęcia zrobione!!!!
Mam pytanie, jak jest z ta temperaturą? Od czasu owu powinna być ok.37? I tak do końca? A jak jest ciąża?









 
reklama
Dla chwilowo wątpiących....:-)


Poszukując nadziei

Stracone nadzieje,
zakopane gdzieś,
nadzieja umiera ostatnia,
tak właśnie jest...


Trudno uwierzyć w coś,
jeśli dookoła tyle zła,
trudno zaufać komuś,
kiedy ludzie ranią...


Lecz szukaj nadziei,
to ostatnie co nam zostało,
uwierz w swoje sny,
marzenia o szczęściu...


Nadzieja czyni cuda,
nie porzucaj jej,
bo nadzieja umiera,
kiedy człowieka poddaje się.

:zawstydzona/y:

Nadzieja umiera ostatnia


Nadzieja rzadko ulotną bywa,
Jest w naszych sercach,
Bardzo głęboko schowana,
Pod płaszczem obojętności...


Nadzieja zawsze istnieje,
To taki cień, który jest z nami...
Nie zwątpimy całkowicie
Bo skrycie iskra wciąż się pali...


Czasami ktoś nam odbiera nadzieję,
Na każdym etapie życia,
Ale ktoś inny przywraca,
Nasze serca ubogaca...


Nadzieja umiera ostatnia,
Dopiero, jak zamkniemy oczy,
W spokojnym śnie...
Kiedy nadchodzi życia kres...

 
monisia jak nie ma ciąży to w dniu @ spada czyu tuz przed nia a jak jest to zostaje dalej:-)
ewelina, scooby ja byłam w ciązy 16 lat temu i już mało pamiętam kiedy co dlatego teraz prowadze dzienniczek i wszystko notuje. Jak będzie córeczka to na pewno jej sie spodoba i może nawet przyda jak będzie chciała miec własną dzidzię:-D
 
Witam
Wpadlam na chwile zobaczyc co tam u was.Ja dopiero wrocilam do domu.Upal mamy wiec korzystam z synkiem z pogody.Dominik jeszcze ma dosc sily i zwerbowal chlopakow z sasiedztwa do gry w pilke:-p Biedaki nie mieli wyboru bo rzucal im do ogrodu to pilke dopoku nie zaczeli z nim grac.Na szczescie nie narzekaja i wiedze ze lubia sie z nim bawic.Ide mezowi obiad szykowac,wpadne jeszcze pozniej:tak:
 
witam się czwartkowo :-):-):-)
Kpi aż mi łezki stanęly w oczkach jak napisałaś o męzu jaki to był dzielny. Eh, ja też chciałabym kiedyś porod rodzinny :zawstydzona/y::zawstydzona/y: Mojemu też się to marzy. Znam przypadek gdzie po porodzie rodzinnym mąż się brzydzi żony. Szok :szok::szok::szok:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry