• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Marylko super przeciez Ci sie tezcos od zycia nalezy:-D
Dziekuje Kochane za zyczenie mi SMACZNEGO, jem i pisze jednoczesnie:happy2:

Iwonko tak jak napisalam i ktos tutaj wczesniej wyglada na to ze Twoj ma jakis stres, oni wtedy nie chca sie przytulac...Porozmawiaj z nim.
 
reklama
mama dobrze,że mi napisałaś,bo tel w torebce miałam:tak:.PIĘĘĘĘKNA RÓŻA:tak::-).wieczorem oczka nacieszę pozostałymi zdjęciami na bb:tak:.my teraz w domku siedzimy,dopiero ok 17 wyjdziemy na dwór,bo teraz paść mozna.Ala nadal pokasłuje,ale nie będę jej kisić w domu.M nie ma ,więc musimy sobie same radzic:tak:
marylka jak miło:tak::-)
 
nie pokłóciliśmy się nic się nie wydarzyło nie naciskałam starałam się szykowałam kolację wyjechałam na szkolenie olewałam próbowałam zazdrość wzbudzić w nim naprawdę chyba już wszystko wypróbowałam ale co sioę dziwic 9 lat mineło to może już na niego nie działam
mi się wydaję po prostu że on już nic do mnie nie czuje
Agnieszko dla mnie też nie powinno tak wyglądać, inaczej sobie wyobrażałam mój powrót no cóż życie to nie bajka
kolacje i wieczorki też inaczej sobie wyobrażałam :-(
trudno co ma być to będzie nie mam już ochoty ciągle się starać bo i tak to nie przynosi efektu i potem dołować


Marylko no to Twój się postarał:-)
no postarał postarał ale przykro mi że Twój sie nie stara bo to on powinien za Tobą latać i tak mi głupi że sie tymi kwiatami chwale a ty tak cierpisz teraz ach Ci nasi mężowie czasem nanas nie zasługują ale najważniejsze żeby sie ocknoł jak mój :), trzymam kciukasy żeby było wszystko ok u Ciebie :)

monia zrób sobie kobieto przerwe :)
 
To ja Wam powiem kawał roku teraz...dzwoni mój P z pracy i pyta (bo ankiete osobową wypełnia)
- "kotuś, tu mi potrzebne Twoje dane i wymienia, data urodzenie?"
- Mężu drogi, Ty nie pamietasz kiedy Twoja żona się urodziła???
A on na to
" Myszko, a czy ja przy tym byłem????


No i się ubawiliśmy za wsze czasy.....mój trzpiotek zakręcony...:-D:-D:-D
 
nie pokłóciliśmy się nic się nie wydarzyło nie naciskałam starałam się szykowałam kolację wyjechałam na szkolenie olewałam próbowałam zazdrość wzbudzić w nim naprawdę chyba już wszystko wypróbowałam ale co sioę dziwic 9 lat mineło to może już na niego nie działam
mi się wydaję po prostu że on już nic do mnie nie czuje
Agnieszko dla mnie też nie powinno tak wyglądać, inaczej sobie wyobrażałam mój powrót no cóż życie to nie bajka
kolacje i wieczorki też inaczej sobie wyobrażałam :-(
trudno co ma być to będzie nie mam już ochoty ciągle się starać bo i tak to nie przynosi efektu i potem dołować

Iwonka a może idź na zakupy kup sobie coś fajnego,wdziej na siebie i nie reaguj na niego jak przyjdzie,przejdź się do fryzjera,pomaluj włosy,zrób coś aby zwrócił na Ciebie uwagę może podziała a wtedy powiedź że chcesz porozmawiać i może nawet weź go trochę na szantaż że jak się nie zmieni to odejdziesz...wiem że to może kiepski pomysł ale może zadziałać:)

Marylko piękne kwiatki:))
 
Agnieszka.kk, wtrącę się...szantaż to nie jest dobra rzecz dla małżeństwa, absolutnie nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:no: Rozmowa....rozmowa...i jeszcze raz rozmowa...

MAMA05, witaj dziubasku kochany :-D ano jakiś power mnie dopadł, że jak zaczęłam od kuchni, tak skończyłam w ogrodzie :-D:-D
 
reklama
no tak szantaż to nie jest dobre rozwiązanie...Iwonka to zły pomysł ale rozmowa musi wam pomóc,wyjaśnijcie sobie wszystko...bo tak dalej nie może być :no:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry