Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.










Nie gniewajcie się, że za ciepłe słowa nie będę dziękować każdej z osobna, bo bym nie nadążyła.Powiem jedno: jesteście KOCHANE, dziękuję, że podtrzymujecie mnie na duchu. :*
Maggy - czuję ciągnięcie w dół, napęcznienie brzucha i takie irytujące tępe pobolewanie, jakbym miała zaraz dostać okres. Dlatego wczoraj myślałam, że to objawy na @, bo ja mam zwykle perfidnego pmsa. Pocieszają mnie te dwie wyraźne kreski. Jak już pisałam - ostatnio testy z moczu mi nie wychodziły, chociaż były ponad tydzień później robione, niż ten. Odpoczywałam dziś dużo popołudniu, jutro sobie no-spę rano kupię (tu w okolicy nigdzie nie ma apteki) i ufam, że będzie dobrze. O to się modlimy. Aha, no i do ginki zadzwonię... zobaczymy, czy mi każe zażywać luteinę (myślę, że każe).
Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Ale wolałabym, żeby mnie nic nie bolało - byłabym spokojniejsza.Zresztą... niech mnie boli nawet 9 miesięcy i mogę rzygać codziennie, byleby Dzieciątko rosło...
PS: Serge - naprawdę bardzo piękny ten Twój zaręczynowy pierścionek.
Mama - a fluidki będę wysyłać po becie, czyli po 13.08., bo póki co sama nie dowierzam...![]()
Hope - gdybym już raz nie straciła nadziei, roniąc niedługo po tym, jak mi beta wyszła pozytywnato bym się pewnie aż tak nie przejmowała... Ale macie rację: nie mogę tracić nadziei. Dziękuję za wsparcie. :* Ten test z 2 krechami (oczywiście po dokładnym wysuszeniu
) trzymam sobie na widoku - tak "dla pewności" zamiast szczypania się co 10 minut.
![]()
![]()



KRAKOWIANKA- i bardzo dobrze,patrz na niego i ciesz oczy!!!a jesli dokucza Ci ten bol brzucha to na 100% mozesz wziąć no-spe,nie zaszkodzi a pomoze i bedziesz spokojniejsza!!!poczekam na fluidki bo doskonale Cie rozumiemHope - gdybym już raz nie straciła nadziei, roniąc niedługo po tym, jak mi beta wyszła pozytywnato bym się pewnie aż tak nie przejmowała... Ale macie rację: nie mogę tracić nadziei. Dziękuję za wsparcie. :* Ten test z 2 krechami (oczywiście po dokładnym wysuszeniu
) trzymam sobie na widoku - tak "dla pewności" zamiast szczypania się co 10 minut.
![]()
![]()

mąż sport oglada.
;-)