reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Sol - no, to ładnie Ci sie córcia uczy korzystać z nocniczka! :tak: Ja mam 3-letniego braciszka i pamietam jak jemu szło. Też się szybciutko nauczył, ale oczywiście kilka razy się zdarzyło zmoczenie majteczek.
Mama - oczywiście &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za staranka i mam nadzieję, że Twoja @ przyjdzie w terminie.
Margolcia - hej i miłej imprezki! :-)

Ja lecę się szuszyć i potem na pociąg. A po pracy M. mnie zabiera i idziemy na obiad z jego mamą. :-):-):-)

Milusiego dnia wszystkim! :-)
 
Cześć dziewczyny:)
Ja tylko na chwilę bo wzięliśmy się za skręcanie mebelka który kupiliśmy do Alana pokoju,później wkleję fotkę:)
Jak znajdę więcej czasu to zawitam do was na dłużej:)
Życzę wam miłego weekendu:)
Buziaki
 
No nic, kawka spita, bujam się i ja....bo obawiam się, że dzień dziś zbyt krótki będzie...:sorry:

Jeszcze raz cudownego weekednowania!!!!!!
Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku! Cumoleczki***
 
Cześć Dziewczyny. :) Duchota u nas okropna. Boję się, że znowu jakaś burza będzie... Wczoraj była OKROPNA - połamało u nas na osiedlu wiele drzew albo powyrywało z korzeniami. O_o

Mąż śpi jeszcze - niech śpi, bo dziś ma wieczór kawalerski kolegi. ;)

Mary-beth, Maran
- dzięki za gratulacje! :) To teraz jeszcze trzymajcie kciuki, żeby w pn beta ładnie urosła...

Mary-beth - szkoda, że @ przyszła a z drugiej strony - dobrze, że jest bo niedługo znów zaczniecie starania. Kochana, pół roku to za mało, żeby się martwić. Mi lekarka mówiła, że dopiero po roku warto zacząć robić badania. Także głowa do góry. :* A może... usuniesz suwaczek i pójdziecie na spontan? Ja w każdym razie mocno o Tobie pamiętam. :)
 
Jednak troszke sie jeszce zdrzemnelam;-)

Mary tule mocno


Nagapalma trzymaj sie cieplusio i zagladaj czasem, my wszystko rozumiemy:tak:

Mamcia,sama nie wiem co sie z Nim dzieje, mam nadzieje ze tak zostanie;-)
A Ty masz teraz okazje nakrecic przez caly dzien Toma;-)

Jeawa ostatnio ciagle sie mijamy:-(

A wczoraj dziewczyny u Was tez taka pogoda byla?? W zyciu czegos takiego nie widzialam. Grzmot za grzmotem, oberwanie chmury, ulice zamienily sie w rwace rzeki...
Mama jak zobaczyla jak auta stoja w poprzeg ulicy to powiedziala ze to jak z horroru:szok:
A ja sie wybralam z piesiakiem na rowerze...
Jechalam do pracy, w polowie drogi mialam sie spotkac z Mezem i On mial zabrac piesiaka i On do domu a jadalej do pracy...
Jak juz na Meza czekalam na skrzyzowaniu to nagle sie ciemno zrobilo jak w nocy...
Nawet majtki szlo wykrecac...
Rodzice przyjechali autem i dowiezli mnie do pracy, nawet autem nie szlo jechac, ale tata zawodowy kierowca, bo inni nie dawali rady...
No a biedny Mezus z rowerem i piesiem do domu 20 minut.. Piesiu nie chcial nawet isc, Maz sie w domu w wannie rozbieral... Telefon Mu sie spierdzielil caly. Kurcze ze tez nie pomyslalam zeby go zabrac do auta!
Telefon za 2 tysiaki, bo to urzadzenie wielofunkcyjne z funkcja tel:crazy:
No i do serwisu trzeba bedzie...

Dzien wczoraj straszny...

No ale sa te pozytywy;-)
Meza dostala awans i podwyzke:-D
I zeby bylo lepiej to wczoraj sie dowiedzial ze awans ma juz z dniem 1 lipca:tak:
 
kochane napisze Wam ,ze dzwonila do mnie Marylka-dojechali wczoraj szczesliwie!!jest pod wrazeniem jaki maja domek-jest nawet orbitek-Marylka sie smiala ,ze pakuje go do auta,maja pralke,zelasko,deske do prasowania,cale wyposazenie...cala droge wymiotowala bo ma chorobe lokomocyjną...wszystkie nas pozdrawia:tak::tak::tak::tak::tak:


a my nadal walczymy z szafa-to jest taka szafa jak komandora tylko ze z "plecami" i trzeba cala rozkrecic zniesc na dol i skrecic.....
ja juz zrobilam mieso na obiad,teraz sie dusi,dzieci szalej bo u nas pada i nici z ogrodu:crazy:
 
reklama
40 stron!!!W jeden dzień!!!Potrzepało was?! He he :-)
Dziewczyny szalejecie oj tak.
mamuś dziękuje za pamięć ,ale ostatnio nie mam na nic siły nawet na BB.
marry
wredna @ ale teraz masz wyznacznik do następnych staranek i mam nadzieję ,że owocnych.
krakowianka super beta!!!
I w sumie z tych 40stron tyle pamiętam :-)

U mnie zaczął się okres słabości. Jak w nocy wstałam ledwo zdążyłam chwycić się łóżka bo bym na podłodze leżała. Do tego włączyło mi się sprzątanie na maxa.
Może już zgłupiałam ,ale powyciągałam wczoraj rzeczy z trzech szafek w kuchni i wszystko wymyłam filiżanki ,talerzyki ,szklanki ,kieliszki i wszyyyyyystko. Ból piersi masakra ,ale rosną bo staniki robią się przyciasnawe. Tom w pracy i znów cały dzień będziemy sami buuuuu...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry