monisia2506
Październikowa Mama'06 Zadomowiona(y)
monisia no to nie denerwuj się;-). Ja o Patryczka starałam się pół roku. I przyznam że warto było czekać. Doskonale cię rozumiem, bo ja też taka jestem.I jeszcze gorzej miałam niż ty, podziwiam mojego męża że nie zwariował ze mną
Pamiętam jak zaczęłam po 2 miesiącach starań płakać że bezpłodna jestem
. Ale ogólnie to ja spokojny człowiek jestem, tylko że wtedy byłam przed @.
W sumie to z córcią tez zaszłam po pól roku, bo po odstawieniu tabsów czekaliśmy 3 miechy i po 3 zaszłam a teraz od razu działalismy i dopiero 4 cykl od odstawienia hormonów....