już się uspokoiłam... Dowiedziałam się o wynikach w pracy i później było ciężko doprowadzić się do stanu używalności... tak myślimy, że może zaczniemy od nowa w przyszłym roku w wakacje nasze staranka... W sumie mamy jeszcze dużo czasu na dzidziusia... Jesteśmy jeszcze młodzi więc damy radę... Na razie za miesiąc ślub i czas zapiąć wszystko na ostatni guzik
fajnie, że mogę wam się wyżalić...

