ewelina28
Dum Spiro Spero...
to się zaprawiłaś!zdrówka życzę i oby szybko minęło!!!ja dopiero gorączkę czuję właśnie ok 38-38,5 st,kilka razy miałam 41,podczas gdy M umiera przy 37,5
![]()
Mam nadzieję wygonić choróbsko, bo ja jak chora to nietykalska jakaś jestem ha ha ha
Bo faceci to cieniasy, taka brutalna prawda, zgrywają twardzieli, a co do czego to....."szykuj trumnę, mam 36,9st gorączki"......poród rozerwałby ich z bólu chyba na cząsteczki pierwsze,,,ha ha ha ha
Musia, yhy...chyba źle użytkowałam klimę...to mam za swoje... ;-)
Ostatnia edycja:
,podczas gdy M umiera przy 37,5
.to jak Ty na tego pytonga dzis zapolujesz
