reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
bunia a my jesteśmy statystycznymi polakami:-) kochamy się co mniej wiecej 3 dni, ale nie sądze by miało to jakis wpływ na zapłodnienie. Musi się trafić "ten" plemnik, który zwycięży w koncu.:tak::tak::-)
 
reklama
bunia a my jesteśmy statystycznymi polakami:-) kochamy się co mniej wiecej 3 dni, ale nie sądze by miało to jakis wpływ na zapłodnienie. Musi się trafić "ten" plemnik, który zwycięży w koncu.:tak::tak::-)

u mnie to się prędko nie znajdzie. przez ponad 1,5 roku się nie znalazł-> jakikolwiek byłby system, czy co 2, 5, 7 dni, czy codziennie czy tylko w płodne. tyle cykli już było i nic nie działało-> teraz więc już to zlewam. jak będzie, to będzie. jak nie- badamy małża, ewentualnie jego podrasujemy, a potem pewnie znowu clo i cała reszta

ja nie mam tvn style, bośmy nie zapłacili satelity zresztą, jakbym miała rodzić, to byle sama pójdę-> moja mamuńcia mieszka koło szpitala, to pewnie wszystko bym miała u niej i by mi przyniosła, bo w dodatku pracuje w szpitalu to zaraz by wiedziała
 
bunia no to długo się już staracie. Ja bym zrobiła badania, chyba że ginek wam co innego poradził.

ewelina noo:oo2: ale podobała mi się ta mata, ja o tym nie pomyślałam.:sorry:
 
Musia, też przykuła moją uwagę, dobra rzecz, tym bardziej, że szpitale rzadko mają takie cudeńka... ;-)

Mama, ucałuj dzieciaczki od e-ciotki...i trzymaj się mocno fotela!!! ;-)
Jak się czujesz dzis????
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry