• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
mama - a ja wiem że do końca tego roku i ty sobie przypomnisz co to za super uczucie dostać po żołądku po obiedzie :-D A torcik super :-D Kwiaty też piękne :sorry: szkoda ze ja takich nigdy nie dostanę :-(

ewcia - jeszcze żeber nie sięga na szczęście :-D Za to przypomniało mi się ile razy musiałam Karoli nogę stamtąd deportować bo uwielbiała to robić :dry: sadystka :-p A ty kochana odpoczywaj i się uspokój bo nerwy teraz już nic nie dadzą a tylko Cię głowa będzie bolała.

maran - no widzisz - Ala w dzień mało spała ale wieczór masz dla siebie dzięki temu :-D
 
reklama
sol no niby tak, ale chciałabym by noc była dobra bo wieczorem to ja tam moge siedzieć i do późna ale w nocy i nad ranem to dla mnie tortury... ja jestem typem sowy nie skowronka... a Ala wstaje wcześnie i w nocy tez czasem da w kość, ale jestem dobrej myśli i nie trace nadziei... ;)
 
EWCIA- juz wypisuje list przewozowy DHLa i wysylam torcik;-)
SOL- dzieki!!a kwiaty pewnie dostaniesz od meza po porodzie:tak::-)
MARAN- fajnie,ze wieczorkiem mzesz odpocząć!!
 
maran - to życzę aby przespała Ci ślicznie całą noc i pozwoliła pospać do 8 :-D A wiesz ze ja dopiero teraz zauważyłam że wy tydzień przed nami ślub braliście? :-D Bo my 13.10.2007 :-D

mama - nie dostanę nigdy od nikogo a na bank nie od męża :-D Chyba że od nieświadomego człowieka :sorry: Mam alergię na pyłki a kwiaty kwitnące w domu powodują u mnie płacz, duszności i obrzęk krtani :sorry: Dlatego nie mam kwiatków w domu - poza takimi niekwitnącymi :-(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Sol- ale to bardzo ciekawe uczucie :))
Mnie to cieszyło mimo, że zaciskałam zęby :))
Najlepsze było jak Maciuś się przekręcał,
deformacja brzucha niesamowicie wyglądała :))


Ja już się troszkę uspokoiłam...
Pewnie zaraz położę się, bo przespałam jakieś 2,5 godz. w nocy.
jeszcze w dzień się położyłam i spałam drugie 2,5...


Pomyję garnki, chwilkę posiedzę, wykąpię się i lulu... :)



Mama
- oki, w takim razie jutro będę wypatrywać... :)
 
ewcia - nie przypominaj mi - w 37 tygodniu Karola mi takie ufo z brzucha potrafiła zrobić że tragedia :-D Koza miała chyba za dużo miejsca bo dwa dni przed porodem się potrafiła jeszcze przekręcić główką do góry albo położyć w poprzek :-D Wtedy to czadersko wyglądało ale ja się z bólu zwijałam :-D A ty niedługo doczekasz się maleństwa które w 38 tygodniu cię kopnie w kręgosłup aż się zwiniesz :-D A tymczasem się wyśpij i wypocznij :tak: Olek też pozdrawia kopiąc :-D Nie wiem czemu ale mam wrażenie że będzie Olek a nie Kornelka :dry:


Idę spaś chyba bo mi się oczka kleją :-D
 
ewcia - aż strach ściska człowieka jak się słucha takich historii. takich ludzi powinni łapać i wywozić do jakichś obozów :-( uściski dla twojego męża, żeby jak najszybciej wydobrzał. ty też się trzymaj cieplutko :-)

mama - super że imprezka się udała. życzę ci jeszcze więcej szczęścia w dalszym życiu i jeszcze wielu cudnych rocznic :-)

Ja padam na pyszczek, ale byłam tak ciekawa co u was, że musiałam wejść :-)
Niestety nie jestem w stanie wszystkiego doczytać :-(
Miałam gości na podwieczorek i kolację. Obiadu u siebie nie robię, bo w tej mojej małej klitce - jak się wodę na herbatę gotuje, to temperatura wzrasta o kilka stopni, a co dopiero cały obiad ;-)
Była moja mama i teściowie, mój brat z bratową i 2 ich dzieci (3 i 7 lat). Dla dzieciaków zrobiłam osobny kącik w kąciku pokoju i bawili i jedli tam przez całe popołudnie i wieczór. Normalnie jak by dzieci nie było ;-)
Podwieczorek taki klasyczny - moja mam zrobiła tort i nawet dmuchaliśmy z moim Ł jedną świeczkę :-D Ciasta zostało pół lodówki więc będę musiała gdzieś porozdawać bo my "ciastowi" nie jesteśmy i sami tego nie przejemy.
Na kolacji za to wszyscy zachwycali się moją kiełbasą ze słoika! :-D Mój brat wszamał całego gyrosa ;-) A teściowa brała przepis na serek smażony :-D
Hehe :-) Po raz kolejny za to utarłam nosa mojej bratowej, której w domu najlepiej wychodzi denerwowanie mojej mamy. Sama nic nie robi - nawet obiadu mężowi nie odgrzewa, nie mówiąc już o zrobieniu mu go.
Więc dziś siedziała naburmuszona, bo wszyscy zachwycali się moimi cudeńkami, a ona nie miała czym mnie przebić :-D :-D :-D
 
Ostatnia edycja:
sol moja Ala była taka duże, że nie miała miejśca w brzucholku i nie kopała mnie tak mocno żeby bolało, czasem tylko wypychała jakąś częśc ciala i brzuch wygladal "dziwnie" hehehe...

dobrej nocki babeczki, wlece jutro :)
 
reklama
ewcia kochana bądź silna!
Co za gnoje paskudni :wściekła/y: Ja to bym takich :angry:
Zdrówka dla męża.Dobrze że go nie zabili skurczybyki !!!

josephine gratuluję podjęcia decyzji i zaciskam kciukasy za Ciebie kochana:)
Owocnych starań!!!
&&&

maran,kaththea,Wisieńka,Maran,Majqa,Kalamandyna pozdrawiam was:)
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry