BUŃKA! Chyba powinnyśmy założyć oddzielny wątek dlla tych co by chciały a nie mogą...a tak poważnie to rozumiem Cię doskonale i też nie łatwe to dla mnie uczucia, gdy widzę, że komuś się znów udało, a mnie nie...to znaczy zawsze bardzo cieszę się, że ktoś się spodziewa maleństwa, tylko żal, że to znowu nie ja...spróbuj mimo wszystko z nami zostać...
Ja na tym forum jestem od 2005 roku tylko że wcześniej na innych dwóch kontach - na viwiane zapomniałam hasła po 3 miesiącach nie używania po wizytach u psychiatry a drugie usunięte po jeździe - na szczęście dziewczyny mi wybaczyły
Chociaż przyznam że bez pomocy psychiatry i psychoterapeutów się nie obyło
Głupia baba
też miałam płaczka dwa tygodnie temu - ryczałam o wszystko i o nic
Aż mi żal mojego męża
Na szczęście Karola śpi u siebie więc mam się gdzie kręcić