reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
witam
widzę coraz nas więcej i coraz szybciej chcemy się zacząć starać:-)
ja miałam dziś rano badania
wyniki jutro a te z różyczki i toksoplazmozy w poniedziałek
mam nadzieję że wszystko będzie ok:sorry2:
ja w tym cyklu zaczynam obserwacje kupuje testy owulacyjne i zobaczymy jak to u mnie wygląda czasem boją mnie jajniki może te bóle owulacyjne?to by wiele ułatwiło:-)
cykle mam ostatnio po 33 i 30 dni zobaczymy jak ten
trzymam kciuki za Was dziewczyny i miłego początku weekendu:-)
 
reklama
no własnie nie wiem co myslec o tych tabletkach kazdy mówi inaczej, taksamo jak jedni mówią że można odrazu po odstawieniu robić dzidzie inni że minimum po 3 m-cach inni że po 6 a jeszcze inni conajmniej rok mówią - i bądź tu człowieku mądry , albo jedni mówią że po tabsach są bliźniaki a ninni że nie mogą zajść w ciąże ale to chyba tak jak mówisz asiuasiu1 wszystko zalezy od organizmu

jestem ciekawa co mi jutro mój lekarz z kolei powie :)
 
trzymam kciuki za lekarza:-)
ja tabletki odstawiłam w lipcu
podobno dobrze jest odczekać 3 miesiące-tak czytałam
ale nie jest to konieczne
zwłaszcza jak ktoś marzy o bliźniakach:-D
 
a mi znow lekarz poweidzial ze 1% wiecej szans ze blizniaki beda ze ktos musi miec ku temu predyspozycje
wiesz co maryla mysle ze skoro lekarze przepisuja para ktore maja problem z poczeciem i potem od razu karza sie starac to chyba nie ma wplywu na dziecko tak myslac logicznie ale to tylko moje przemyslenia

w ogole dziewczyny a oprocz toksoplazmozy rozyczki robicie badania na cytomegalie??
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
asiuasiu1: tez mam nadzieje że nie będzie większych problemów

tygryz3: witaj w naszym gronie :) i mam nadzieje ze już niedługo wszystkie będziemy miały duże brzusie :)
 
może sie okaże ze tez bedziesz mama 2010 ?? cos czuje ze zostane tu sama ;-p bede pisala do siebie hahahahaha

Głowa do góry:-) Ja też tu na pewno zostanę... Po porodzie muszę odczekać tym bardziej po cesarce. A poza tym tyle się dzieci porodziło u braci mojego męża że trzeba zrobić odstęp:szok: U nas Emilka, 29.12 Maja i teraz na dniach ma się urodzić Karolcia to jak pomyśle o komuniach to mnie aż głowa boli:-D:-D U nas wchodzi pod uwagę wchodzi luty i marzec na poród lub później...
 
asiuasiu1: tez mam nadzieje że nie będzie większych problemów

tygryz3: witaj w naszym gronie :) i mam nadzieje ze już niedługo wszystkie będziemy miały duże brzusie :)


napewno wszystkie bedziemy mamami 2011 :cool2: jak nie 2010 :cool:

Głowa do góry:-) Ja też tu na pewno zostanę... Po porodzie muszę odczekać tym bardziej po cesarce. A poza tym tyle się dzieci porodziło u braci mojego męża że trzeba zrobić odstęp:szok: U nas Emilka, 29.12 Maja i teraz na dniach ma się urodzić Karolcia to jak pomyśle o komuniach to mnie aż głowa boli:-D:-D U nas wchodzi pod uwagę wchodzi luty i marzec na poród lub później...

agus a mam pytanie do ciebie a emilke urodzilas tutaj ? jesli tak to jak wpisaliscie imie w akcie urodzenia emilia po polsku czy po angielsku bo caly czas tak mysle zeby w przyszlosci nie zrobic dzieciom krzywdy a nie chcialabym rezygnowac z michalinki na rzecz np wiktori czy victori
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
dzieki agus_kula


dziewczyny mam do was pytanie ktore bardzo mnie nurtuje bo jesli w przyszlosci mielibysmy corke to bardzo chcemy dac jej na imie michalina tutaj michelle i w zwiazku z tym ze chcemy zostac na stale w irl. to gdy rejestruje sie tu dziecko to jak wpisuje sie imie michalina czy michelle chyba lepiej michelle zeby potem w przyszlosci trudnosci nie mialo takie dziecko a czy potem w polskim akcie urodzenia tlumacza imie czy w polsce tez bedzie michelle bo znow w polsce to dziwnie zeby takie imie mialo choc wiadomo ze bedzie michalina a nie michelle dla nas :-)

nie wiem czy nie mozna czegos zmienic po czasie, jak np. nniektorzy robia w przypadku nazwisk dziwnych, badz smiesznych, utrudniajacych zycie
ale normanie imie wpisane w akcie po urodzeniu zostranie takie na zawsze, bez wzgledu na kraj
mysle tez ze zmienic imie jest ciezej niz nazwisko, bo trzeba podac powod, no i trudniej wytlumaczyc przykrosci przy normalnym imieniu, niz np nazwisko fiutak, itp
mojej bratanicy imie w UK zartobliwie zdrobniale uzywa sie do powiedzenia "pipka" :) biedaczka jest francuska, tu to imie jets normalne i bardzo znane
tam musiala zmieni, ale nie oficjalnie, bo przeciez pracowac z takim nie mozna, wiec w pracy uzywa 2go imienia :)
 
reklama
nie wiem czy nie mozna czegos zmienic po czasie, jak np. nniektorzy robia w przypadku nazwisk dziwnych, badz smiesznych, utrudniajacych zycie
ale normanie imie wpisane w akcie po urodzeniu zostranie takie na zawsze, bez wzgledu na kraj
mysle tez ze zmienic imie jest ciezej niz nazwisko, bo trzeba podac powod, no i trudniej wytlumaczyc przykrosci przy normalnym imieniu, niz np nazwisko fiutak, itp
mojej bratanicy imie w UK zartobliwie zdrobniale uzywa sie do powiedzenia "pipka" :) biedaczka jest francuska, tu to imie jets normalne i bardzo znane
tam musiala zmieni, ale nie oficjalnie, bo przeciez pracowac z takim nie mozna, wiec w pracy uzywa 2go imienia :)

czyli twoja bratanica jest francuską a pracuje w uk ?? kurde to jest duzy dylemat zeby dziecku krzywdy nie zrobic. myslelismy tez judytka czyli judith tu ale to dokladnie ten sam probem co przy michalina i michelle jak wpisac w akcie urodzenia
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry