marylka - przepraszam skarbie :-) Ja wczoraj padałam na pysk po tych spacerach i mogłam przeoczyć

Nie masz się co martwić ze nie dostałaś luteiny

Ja z Karolą nie brałam i mam zdrową córcię chociaż powinnam brać po tylu stratach

A teraz brałam tylko dwa opakowania bo miałam skurcze od samego początku no i wolał nie ryzykować ze to przez to

Ale już nie biorę bo skurcze okazały się być fizjologiczne i nie ma zagrożenia

Jeśli powiedział Ci gin że jest wsio ok to znaczy że tak jest

Dopóki skurcze/bóle podbrzusza nie są takie ostre rwące i długotrwałe i nie ma plamienia to wszystko jest ok

Przestań się martwić

A to ze twoja mama straciła dzieci nie znaczy ze i ty masz przerobić ten scenariusz

Moja mama nie straciła żadnego a ja szóstkę - więc jak widzisz - reguły brak

Uszy do góry i ciesz się swoim stanem
kyra - nie powinnaś przerywać kuracji

dzieciaczkowi nie powinno się nic stać a lepiej żeby mama zdrowa była niż żeby miały do niego dotrzeć jakieś bakterie

Ale jak możesz to skonsultuj się z lekarzem czy to ginekologiem czy rodzinnym

Lekarz lepiej zna sytuację i lepiej coś zaradzi

Ale nie martw się niczym

Jak mama pisała - póki co nie ma pępowiny tylko maluszek korzysta z ciałka żółtego więc nie dociera do niego antybiotyk
Idę małą wysadzić