reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
haniam - nie bój się nas ;-)
Forum jest po to by się wymieniać poglądami, a nie po to by się wzajemnie oskarżać i na siebie napadać.... każdy ma prawo wypowiedzieć swoje zdanie. Koniec kropka.

Spalinka - ((((( jeszcze raz wyrazy współczucia. Może dobrze jakbyś teraz nie była sama.... ?
 
reklama
spalinka glowa do gory i zajmi sie czyms nie rozmyslaj, powinno pomoc :(
mlodam to dobrze ze wszystko w porzadku:) cieszymy sie razem z toba
haniam nie obrazaj sie tu burza hormonow panuje normalne, tyle kobiet naraz i tyle roznych zdan spokojnie, kazda ma prawo do swojego, a co dzis na obiadek gotujesz?
pysia obawiam sie ze kocurek ma racje :) wiekszosc dopadaja takie doleglowosci ( o ile maja w ogole dopasc) po 6 tygodniu czyli jak zarodek ma okolo 4, wiec moze wszystko przed toba, oby nie bo nic specjalnego :)
 
Kocur ale ja ich wcale nie chcę :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Spalinka tak mi przykro Słońce. Tulę mocno, musisz się jakoś trzymać... eh wiem latwo mówić ale to musi być trudne :-(:-(:-(:-( brak mi słów kochana
 
tak też robię. zajmuję się.
robię kartki.
opisuję zdjęcia w albumie.
ścieram niewidoczny kurz.
gotuję.

wszystko to opornie idzie. bo słabiutko. wątło.

nadrabiam też zaległości kinematograficzne.

a pomiędzy tym...
z mózgiem zassanym przez macicę płaczę cichutko.
dobrze, że jesteście.
dobrze, że tu trafiłam.
 
spalinka... tulę:-(
nie no co Wy dziewczyny, ja się nie obrażam, niepotrzebna ta cała dyskusja
na obiad poczyniłam bigos - chyba nawet mi wyszedł, o dziwo - zjadłam, może to nie najzdrowsza z potraw ale została w środku czyli brzuch na jakiś czas zapełniony hihihi ;-)
 
Och, dobrze, że wróciłaś haniam, bo w tym całym ferworze ;)))) chyba nie dostrzegłaś mojego pytania odnośnie tego, kiedy zaczęły się u Ciebie objawy ? Pamiętasz kiedy to było ? :)
 
pysia, made, paulina, gumisia dzięki. faktycznie stres miałam, ale dzięki Bogu już po. no i że jest OK to się niemiłosiernie cieszę. nie wiem do końca co (bo wypisu nie mam jeszcze), ale cosik w wynikach wyszło z krwi bo dawali mi zastrzyki przeciwzakrzepowe, mam je jeszcze brać przez 20 dni. ehh.
paulina no co chwile coś że mam uważać, dbać itd. a ja przecież to wiem. chciałam coś w pracy pokończyć a wyszło jak wyszło.
 
hmm spalinka ciezki temat:( nie ma dobrych rad na takie chwile kazda przezywa to inaczej, a ktory to byl tydzien ?? ja poronilam w 11 tygodniu, i od razu wysprzatalam dom gotowalam i pieklam co sie dalo zaprosilam mi najblizszych przyjaciol nie po to zeby rozmawiac o tym ale wlasnie nie myslec a zaraz byly swieta i sywlester wiec nie bylo czasu na nic i te dwa zwariowane tygodnie calkowicie postawily mnie na nogi, pamietaj ze teraz organizm nie potrzebuje dodatkowych dawek adrenaliny wywolanej stresem, jezeli to pomoze to skup sie na mysleniu o nastepnych staraniach, to pomaa, ledwo sie obejzysz i znowu bedziesz w stanie blogoslawionym, a jesli chodzi o to forum hmm ja poczatkowo siedzialam na " po poronieniu" tutaj same testujace juz zafasolkowane wiec ogromna dawka radosci ktora ty chwile temu utracilas, a tam dziewczyny przezywaja to samo i sa cudowne w trudnych chwilach
 
reklama
Haniam o ile mi wiadomo jak nie przesadzilas z pseudo przyprawiamy i tlustym miesem to bogosik jest zdrowy :) tozto nasza ukochana kiszona kapustka :) mniam ja ostatnio mam fazy na zupy :P
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry