• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Pok ja jestem, ale Maciuś chory, nudzi mu się, marudzi, nie daje mi posiedzieć. Muszę mu książeczki czytać.

Hej Wiolka, Edytka i Asionek!!!!! Buziaki!
 
reklama
Hej Kobietki, pamiętacie mnie jeszcze? Daaaaawno nic nie pisałam, a to dlatego, że już czasem nie mam siły na starania i na pisanie o nich. Jednak postanowiłam tu zajrzeć. Nie dam rady Was nadrobić, jednak poskakałam po paru stronach i zobaczyłam że Lil jest w ciąży:-D
Lil gratulajce:-)

A ja od piątku choruję, cały czas 38-38,5 temp., zaatakowało mi górne drogi oddechowe i ledwo zipię.

Pozdrawiam Was gorąco.

Aha, jeśli któraś z Was się zna to powiedzcie mi, czy choroba może opóźnić @? Bo modlę się żeby dostać a tu nic, trzy testy negatywne a tu cisza, a od wczoraj biore antybiotyk i boję się.
 
lil Iwcia jest dosyc samodzielna lubi sobie sama posiedziec i bajki ogladac albo rysowac ... co chwile przyjdzie sie przytulic albo pomarudzic.... ale ogolnie mam sporo wolnego czasu. dzis ma dzien marudzenia i caly czas chodzi i placze... musze jej dac nurofen bo te zeby nas wykoncza
 
Hej Kobietki, pamiętacie mnie jeszcze? Daaaaawno nic nie pisałam, a to dlatego, że już czasem nie mam siły na starania i na pisanie o nich. Jednak postanowiłam tu zajrzeć. Nie dam rady Was nadrobić, jednak poskakałam po paru stronach i zobaczyłam że Lil jest w ciąży:-D
Lil gratulajce:-)

A ja od piątku choruję, cały czas 38-38,5 temp., zaatakowało mi górne drogi oddechowe i ledwo zipię.

Pozdrawiam Was gorąco.

Aha, jeśli któraś z Was się zna to powiedzcie mi, czy choroba może opóźnić @? Bo modlę się żeby dostać a tu nic, trzy testy negatywne a tu cisza, a od wczoraj biore antybiotyk i boję się.

hej pszczółko!!! pewnie, ze pamietam! przerwa kazdemu jest czasem potrzebna :)
choroba moze kilka dni opoznic. a ile juz Ci sie spoznia (w stosunku do najdluzszego cyklu jaki mialas przez ostatnie pol roku)?

lil - biedny macius. mam nadzieje, ze szybko poczuje sie lepiej.
 
Pok kochana jesteś, że pamiętałaś :* W sumie to najdłuższy zdarzył mi sie 29 dniowy cykl, ale to było w 1 i 3 cyklu, a tak to miałam 26 i 27. Ten jest 6 cyklem. Dziś mam 28 dc i nic, nawet mnie brzuch nie boli:-( w sumie jak do czwartku nie przyjdzie to będę się martwić. A co u Ciebie, działacie? Bo ja nic nie wiem :zawstydzona/y:
 
kochana... a moze cos jest na rzeczy? jak jutro nie przyjdzie to w czwartek jeszcze zrob test. no my sie staramy ale bez przekonania raczej. ja juz psychike ustawilam na iui w sierpniu a jesli do tego czasu cos sie naturalnie wydarzy, to tez dobrze... ale ehh wczoraj zaczelam czytac watek in vitro na forum i tak sie skapnelam, ze chora na umysle jestem, ze przecciez jakas nadzieje trzeba miec.
a co do Twoich cylki jeszcze to pamietaj, ze kazdy cykl moze byc inny. jak przez ostatnie 20 cykli bolal Cie brzuch przed @, to nie znaczy, ze tak bedzie zawsze. Mnie czasem boli, czasem nie boli, czasem cycochy puchna, czasem nie, dlatego ja juz sie nie wslu****e tak w objawy przed @, bo tyle razy sie wsluchiwalam i bylam pewna, ze fasolka, a tu kicha. Nauczylam sie, ze to nic nie znaczy i uwierze tylko jak po terminie bede miec test pozytywny i brak @. Z reszta chyba kazda dlugo starajaca sie staraczka tak ma.


celina - a ktory masz dzien cyklu i... to samo pytanie co, do pszczolki - ile dni mial twoj najdluzszy cykl w ciagu ostatnich 6 m-cy? trzymam kciuki, zeby jednak nie przylazła!
 
Ostatnia edycja:
POK Szczerze, to mam nadzieję, że dostanę @ bo ten wstrętny antybiotyk jest nieunikniony a lekarka nawet kazała mi podpisać oświadczenie, że na własne ryzyko go biorę ( bo mówiłam że staramy się o dziecko).
Rozumiem, że możecie starać się już bez przekonania, nie pamiętam ile sie staracie, ale chyba dosć długo, skoro myślisz o IUI. Dobrze, że jest coś takiego jak IUI, bo przynajmniej można mieć nadzieję, na dzidziusia, skoro normalnie sie nie da. I nie uważam, ze jesteś chora na umyśle, nawet tak nie mów, wiem, ze po kilkunastu nie udanych próbach kobieta moze czuć się źle i zastanawia się , co jest nie tak. Ja już zamęczam męża ciągłymi pytaniami czemu się nie udaje, czemu jest tak, że nie którzy ida na numerek i bach, jest ciąża, a my sie staramy i nic. Nam w marcu minie pół roku, niby nie długo, ale czasem jestm już załamana. Pok życzę Ci żeby jednak udało Ci się szybciej niż myślisz :-) aha, grasz jeszcze w tą grę?
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry