reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
pok : zgadzam sie w 100% z M. :) to jedyna podroz w swoim rodzaju i jesli mozecie, to fajnie pojechac gdzie sdaleko, na drugi koniec swiata :)
ale warto o takiej podorzy myslec przed dzidzia ;)
my bralismy slub jak poldus mial 6 m-cy wiec ze wzgledu na 1. dluga meczaca podroz czesto z przesiadka 2. zmiana czasu 3. zmiana klimatu 4. chorobami tropikalnymi i szczepieniami na rozne paledizmy ktore niekoniecznie sa wykonwyalne na malych dzieciach(polecane) twimy w europie
w lutym mielsimsy leciec bez synka (zostal by 12 dni u moich rodzicow) ale sie wystarszylismy ze jak nam sie cos stanie, to on zostanie sam... wiec dalismy spokoj... dluuuuuuuuuuuuugo teraz poczekamy :)
na szczescie zrobilismy na szybko przed dzidzia nasza wymarzona i wyczekana podroz PRZED-slubna :) chociaz to ;)

dziewczyny a co do japonii i innych krajow gdzie szaleja monsuny tsunami itp...to ja nawet juz nie mam sily i ochoty tego sluchac... coraz wiecej takich katastrof
do francji przyjezdza wiele osob z filipin thaiti itp do pracy zeby wyzywic rodzine ktora zostala w kraju...
u meza w pracy od 10 lat jest pani sprzataczka, ktora zostawila 2 dzieci z dziadkami i sama pracuje na to zbey im zapalcic za szkole itp
widywala ich raz na 5 lat taki drogi bilet, czyli 2 razy od kiedy przyjechala
i w zeslzym roku huragan zburzyl skzole i jej dzieci nie zyja.... a ona nawet nie miala jak poleciec na pogrzeb... zniknela na tydzien z pracy nikt do niej nie mogl sie dodzwonic dopieor pozniej przyszla i powiedziala co sie stalo...
a ja mialam w parku znajoma nianke z filipin ( francuzi biora czetso je "na stale" zeby z dziecmi mowily po angielsku, tnasze sa niz dziewczyny z UK czy USA)... i tez po roku dopieor mi pwoiedziala ze ma dwojke dzieci tam daleko i ze ciagle sie boi ze cos im sie stanie a ona niz zdazy ich zobaczyc... smutne to...
 
Ostatnia edycja:
Wpadłam się przywitac bo staram szykowac się na wizytę teściów. Jedzenie porobiłam ale trzeba jeszcze ogarnąć chatkę a ja nie mam siły. Wczoraj miałam kłopoty z żołądkiem i biegałam do kibelka plus okropne skurcze jelit, dzis ból głowy i mdłości, myślałam , ze to ta sławna jelitówka ale dzis już nie biegam do kibelka a tempka w normie cały czas. Za to serce mi wali młotem i czuję sie słabiusieńko. Może to przesilenie wiosenne a może amenia, we wtorek mam badania to się przekonam.
pofluidkuje was~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
jos - a ja sie zupelnie z tym podejsciem nie zgadzam :) nie mam parcia, zeby poejchac gdzies daleko U nas kwestia podrozy to nie tyle dzidziusiowa co zwiazana z M. On nie moze byc w upalach, bo to wtedy zmarnowany czas... A musimy pojechac w lipcu ze wzgledu na prace. Padl pomysl polnocnych stanow/kanady lub Islandii jeszcze ale ja mam duzo ale. Najchetniej pojechalabym w pazdzierniku do Toskanii, bo uwazam, ze Toskania jest najpiekniejsza jesienia :) zobaczymy...

wisienka - fluidki zlapane! dzieki! mam nadzieje, ze nie masz zadnej anemii tylko po prostu gorszy dzien kochana.
 
pok jasny gwint , te gorsze dni to sa na codzien a od czasu do czasu mam lepszy. Tez mam nadzieję, ze jest dobrze ale szczerze mówiąc watpię, za źle szię ostatnio czuję , za słabo po prostu

Ja wysyłam mojego Macka co roku na fajny obóz młodziezowy. Młody zwiedził już dużą część Europy. Ja nie miałam takich możliwości, najwyżej obóz harcerski. Wybieram jednak Europę, zeby nie był gdzieś " za morzem". W tym roku Chorwacja, Czarnogóra, Bułgaria albo Francja. Szukamy na razie
 
reklama
no w upaly to faktycznie duzo zakatkow odpada...
my mozemy na dlugoie wakacje tylko lipiec/sieprien
ale od tego roku F. sie zbuntowal i bierze drugie wkacje, krotkie, zeby przeciac rok na pol
zima/wiosna

a co do twoich wyborow - super :)
pejzaze toskanii miodzio :) mam jeden zwiazany ze slubem- prezent :)
na obrazie chambona :)
moze to znak ??? :)

a jelsi chodiz o usa - to byla wlasnie nasza podroz przedslubna
wynajelismy auto i przez 3,5 tygodnia jezdzilismy po stanach
zarezerwowalismy kilka hoteli w kilku miejscach takich zeby tez odpoczac (spa itp) a reszta byla na dziko ...
dokad dojechalsimy, gdzie znamezlismy motel
czasem o 2 w nocy jeszcze jechalismy bo nie bylo motelu albolko mala wioska z kilkoma brakami i panem indianinem spiacym na werandzie :)
to jest nie do opisania, lepiej jak w filmie :)
czasem odleglosci byly tak wielkie,z e jechamismy przez kilka godizn a tam pustynia tylko i male wisoeczki albo sama stacja z paliwem i telefon wrazie wypadku co kilkanascie kilometrow :)

a rodzinnym nastepnym wypadem jest wlasnie kanada autem, ale dopiero jak drugie baby
bedzie miec ok. 8-10 m-cy :)

wisienka : hej ! stawiam na czarnogore! :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry