• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
just - naprawde mam nadzieje, ze posluchasz mojej rady. serio moze sie jeszcze laska przydac :) niestety w takiej jestes sytuacji, ze wrogow jak najmniej i mostow nie palic!
jak bylam mlodsza i jeszcze bardziej buntownicza niz teraz (o tak!), to mosty za soba palilam i honorem unosilam, a teraz kilka z tych mostow by sie przydalo.
;)


agapa - daj znac :)
 
reklama
KOCURRku wiem :tak::tak::tak: Pok to mądra kobieta!!! :D :D :D i dobrze prawi i ja się zgadzam z tym po głębszej analizie :tak: tylko emocje czasem przysłaniają zdrowy rozsądek... szczególnie teraz jak odczuwam ten uciekający czas trzy razy tak, niż w normalnej sytuacji życiowej :zawstydzona/y:
 
Też z własnego doświadczenia wiem co to duma i honor hehe... mój były mąż szczególnie przykładał się swoim zachowaniem do rozwijania we mnie tych przymiotów - jeśli wiecie co mam na myśli :)...
 
młoda - chyba nie dolaczasz do grona obrazalskich i potrzebujacych byc w centrum uwgai? :-) wlosy chwalilam? chwalilam :tak:. A co mam powiedziec na Twoja zagwozdke z jedzeniem? :confused: jak Ty nie wiesz na co masz ochote to skad ja mam wiedziec? :sorry2:
kotek - odfochowuj sie i wracaj :happy2:
 
reklama
Witajcie...Zapisuję się do Waszego wątku...Co prawda ze staraniami muszę poczekać ze 2-3 miesiące...jestem 2 tygodnie po łyżeczkowaniu...:(( W pewien sposób udało mi się już wrócić do równowagi , wiec postanowiłam do Was dołączyć...Mam nadzieję, ze mnie przyjmiecie...:)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry