Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Dzięki Jos za odpowiedz
Pytam, bo od kilku dni boli mnie podbrzusze (chyba jajniki) i siakam często (nawet godziny nie wysiedzę), co u mnie jest dziwne, bo ogólnie mogłam w czasie pracy tylko dwa razy być na siku. Poza tym jest mi gorąco (a ja zmarzluch ogólnie). Muszę do piatku jeszcze wytrzymać z testowaniem, ale jedno jest dziwne, nie bolą mnie piersi, wokół sutków mam takie jakby białe guzki, nie wiem jak to nazwać
![]()
asionek : hej
a ze mnie wlasnie uszlo powietrze... po godzinie szukania w web znalazlam informacje o cenie szkoly monterssori tu w wersalu (ceny rozne wedel kraju/miasta) no i ta przyjemnosc kosztuje 5000 euro/rok... na dodatek dane z 2009 wiec cholera wie czy sie podrozalo...
i nie wiem czy mam plakac bo w innych,"tanszych" miastach regionu paryskiego sa takie same szkoly za 300 euro, czy sie cieszyc bo np. w brukseli potzreba na nia 1000/miesiac... jakas paranoja normalnie
oxford dla trzylatkapewnie maja lepsze pastele
![]()
Asionek, no ludzie potrafią zaskakiwać, tylko szkoda że nie zawsze pozytywnie ;-) Ale zdziwiłabyś się, ilu ludzi nas już pytało o dzieci. Szczególnie pary, którym się udało i rodzina... Jak słyszę to pytanie, to krew we mnie się gotuje i łzy cisną się i z nerwów i ze smutku. Ale mój Emek zawsze wie jak wybrnąć z takiej sytuacji. Odpowiada za nas i mówi, że mamy jeszcze do zwiedzenia pół świata i wtedy też pada z jego ust pytanie w stylu: "A może macie ochotę polecieć z nami do Meksyku? Będziemy nurkować, jeździć konno, wspinać się, chodzić na imprezy etc...." ;-) Wtedy słyszymy odpowiedź w stylu:"No nie, mamy dziecko, możemy pojechać, ale nurkowanie i inne atrakcje to odpada" ;-)
mój Małż potrafi ukryć prawdziwe emocje, ja nie, dlatego to On zawsze mnie pocieszaNie zmienia to jednak faktu, że zawsze jest nam ciężko po takiej rozmowie i doskonale wiemy, że żaden Meksyk a nawet wyprawa na Księżyc nie zastąpi nam naszego upragnionego dziecka...
DZIEWCZYNY mam maleńką prośbę.... Trzymajcie kciuki do godziny 18 za mnie, mam misję do wykonania i jak się powiedzie, powiem dokładnie o co chodzi... Na razie bez zapeszania... Wybaczcie za chaotyczność mojej wypowiedzi...
TRZYMAJCIE KCIUKI, z góry za wszystkie dziękuję!!!!!!!
