• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
bibinka - nie przejmuj się -ja zygałam jak kot 7 miesięcy i nic mi nie pomagało-nawet leki przeciwwymiotne. ktoś mi polecał napój imbirowy ale stwierdzam że w drugą stronę smakuje jeszcze gorzej :-p herbatniki rano lub krakersy - łagodziły skutki wymiotowania, woda przed wstaniem-marny pomysł, rodzynki były fajne ale Karola ich nie lubiła - Za to w 7 miesiącu zaczęłam się nad nią znęcać sokiem winogronowym - dzieci go nienawidzą nie wiedzieć czemu :sorry::-p kopała po nim jak szalona :-p ale zaczęła się uspokajać.

Przypominam tu grzecznie że picie w ciąży soku winogronowego jest zabronione :tak: Tak samo jak herbaty z malin, soku malinowego i lipowego.
 
kurcze... strony poznikaly, ostatni raz jak bylam na BB to była str 727 oooo
a ja wyplewilam skalniaczek przy oczku wodnym, wytargałam sucha trawę, ale dzisiaj nie siałam nowej, bo wiatr okropny i nie mialoby to sensu :-/
 
WItam, my z mężem właśnie zaczynamy się starać, nadchodzą dni płodne i może uda sie przy dobrych wiatrach urodzić w styczniu. Plan ambitny, ale nie niewykonalny;-). W końcu mamy dobre zaplecze teoretyczne w postaci tego forum a i techniczne niezłe:-D. Nie wiem tylko czy nie przesadzamy z częstotliwością, bo ponoć trzeba dać plemnikom dojrzeć, a jakie jest wasze zdanie.
Pozdrawiam
Tofika
 
JESTEM I JA- juz tak kiedys bylo z tymi stronami ze wcinalo-nasz moderator robi pozadek i edytuje:tak:TOFIKA- rowniez witam,moj ginek.tez tak mowi ,ze chlopaki musza dojrzec i ze co 2 dzie starczy...
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry