• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
kocurek ja jestem pewna ze to miala byc teoria spiskowa przeciwko mnie:-)
pysia to czego straszysz?:-)
mlodamamusiu a dziekowac....ja w niedziele naprzytulama sie siostry coci i tak mi sie milo zrobilo, zaraz mi sie przypomnialo ja Iwa byla taka malunia
ewula musimy na mnie krzyczec i pilnowac bo nam pouciekaja... oj te nasze ciezaroweczki:-)
mloda a po dupie chcesz? nie masz czego sie bac
 
mlodamamusia no co by Ci tu powiedzieć na pocieszenie .... rozważałaś znieczulenie?

pysia jeszcze JA, made, boogie, ewula też tu jest, asionek, agapa... niech pomyślę...... rurka, libby, paulina....... pok też będzie, bo ma podzielna uwagę :))))
 
Ostatnia edycja:
Kocurku rozważałam ale mogą być jakies komplikacje :-( . Więc dam rade :-) czego się nie robi dla synka;* ;-):-)
Pysia damy rade :-) ;-). Dokładnie jak by sie rozdzieliło na wystarane i staraczki...
Wiolka nie tylko nie bij -)
 
Ostatnia edycja:
pysia no fakt ze w sumie zostaly tylko 3 staraczki no ale tak naprawde to patrzac na nazwe ja nie pasuje juz ani do tego watka a ni do staraczek weteranek bo to dopiero 5 miesiac staran... a tam naweterankach sa dziewczyny ktore sie staraja po rok i lepiej.mysle ze dziewczynom poprostu ciezko bylo , czytac o dolegliwosciach, ruchach a one nadal sie staraj i staraja...
najlepiej bedzie zmienic nazwe watku zebysmy nie musialy sie rozchodzic... bardzo bym tesknila bo bardzo sie z wami zrzylam
kocurku a ty mialas znieczulenie przy pierwszym porodzie
mlodamamusiu ja mialam znieczulenie zewnaczoponowe( w kregoslup) jak cos to pytaj
 
Dzień dobry :)))

nie wyspałam się, o 7 budzik dzwonił i trzeba było wstać :( na dodatek śniła mi się moja glupia praca... o przepraszam EX praca :D miłe uczucie wiedzieć, że nie trzeba do roboty lecieć :D
 
DZI EŃ DO BRY!!! :-D

moje drogie Panie witam się w tym pięknym słonecznym dniu, nadaję jeszcze z łóżka, z którego nie mam zamiaru dzisiaj wychodzić :-D

Remont zakończony, to dzieło moje i taty z dnia wczorajszego. Kanapa przyjechała w całości, ale szafę i nadstawkę do szafy składaliśmy 4,5 godziny, więc na sam koniec staneliśmy z tatą z wielkimi bananami na ustach, bo dzieło ukończone :-D:-D:-D
 
reklama
wiolu nie nie miałam znieczulenia :).... dlatego boję się bardziej, niż za pierwszym razem... :sorry2:

mlodamamusia jasne, że dasz radę - poród ma swój początek i koniec :) Najważniejsze to odpowiednio oddychać - tak jak made mówiła - ja przed pierwszym porodem naśmiewałam się trochę z tego, ale jak co do czego przyszło to tak bolało, że myślałam, że świat się kończy - dobrze że personel nie ogłuchł hahahha - położna musiała mnie błyskawicznie przeszkolić w oddychaniu - potem było znośniej.. :) Gdybym od początku wierzyła, że można oddychaniem ulżyć to byłoby znacznie mniej boleśnie :sorry2: Teraz idziemy do szkoły rodzenia :)))))

pysia mam formalnie na 6-tego, ale owulke miałam wcześniej, dzidziuś zawsze na usg wychodzi starszy... liczę, ze zdążę jeszcze we wrześniu :)))))

hej boogie!!! kawał dobrej roboty :)))))) wypoczywaj ile wlezie!!!
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry