• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Właśnie wstałam po małej drzemce i nie czuję się lepiej.
Mąż przywiózł Ninkę z przedszkola i stwierdził,że czegoś zapomniał więc jedzie i wróci za godzinę...z leksza trafił w zły czas więc dostał opiernicz...szybko zebrał dziewczyny i uciekł:)
Nawet się nie zapytał czy chcę herbaty i czy poradzę sobie z dzieciakami,czy mam siłę.Należało mu się.
 
a u lekarza byłaś? czy domowymi sposobami?
ja się modlę by alergia do mnie nie przylazła w tym roku, ale chyba niepotrzebnie się sama oszukuję... czerwiec zapewne będzie jak co roku masakryczny.

Idę umyć "głowę"
 
Byłam u lekarza.I dostałam leki na zapalenie gardła...a gardło mi prawie przeszło tylko mam zatoki zawalone,strasznie mnie boli.
Zaraz pojadę znowu do lekarza,nie mam wyjścia.

Współczuję Ci tej alergii,zwłaszcza teraz...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Uuuuufffff padam na kocimordkę..... święta mnie definitywnie męczą od paru lat ;)))

Dziękuję za pamięć i zapytywanie o mnie :*** - też miałam sajgon parodniowy.... a teraz dopiero co wróciłam od taty, odebrałam go dziś ze szpitala i musiałam zadbać jak o małe dziecko.. i tak przez najbliższy tydzień będę mu wozić obiadki, robić zakupy i sprzątać bo jest bardzo słaby i obolały (podczas operacji okazało się, że miał 3 wielkie tętniaki, w tym jeden już pękający)..

Zaraz doczytam co tam u Was jeszcze słychać :)
 
reklama
jos mow mi tak jeszcze lejesz miod na moje serducho:-)
a co do objawow to boli mnie podbrzusze juz 4 dzien , caly czas , brak @ i zjadla bym konia z kopytami.
mam nadzieje ze nic sobie nie ubzduralam.

ten bol brzucha to obiecujacy bardzo jest :)))
Wiola mocno trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :))

Wiolka jak zatęsknią to szybko wrócą :-) nie ma innej opcji ;-)
ja się odbiłam od drzwi banku, dziś do 15 pracowali :wściekła/y:

tiaaa pewnie jeszcze Swieta maja :/

Właśnie wstałam po małej drzemce i nie czuję się lepiej.
Mąż przywiózł Ninkę z przedszkola i stwierdził,że czegoś zapomniał więc jedzie i wróci za godzinę...z leksza trafił w zły czas więc dostał opiernicz...szybko zebrał dziewczyny i uciekł:)
Nawet się nie zapytał czy chcę herbaty i czy poradzę sobie z dzieciakami,czy mam siłę.Należało mu się.

nie przejmuj moj dzisiaj tez przegial pale i ja sie nie odzywam i on tez nie .. pierwsza reki nie wyciagne jak zawsze o nie !!

Uuuuufffff padam na kocimordkę..... święta mnie definitywnie męczą od paru lat ;)))

Dziękuję za pamięć i zapytywanie o mnie :*** - też miałam sajgon parodniowy.... a teraz dopiero co wróciłam od taty, odebrałam go dziś ze szpitala i musiałam zadbać jak o małe dziecko.. i tak przez najbliższy tydzień będę mu wozić obiadki, robić zakupy i sprzątać bo jest bardzo słaby i obolały (podczas operacji okazało się, że miał 3 wielkie tętniaki, w tym jeden już pękający)..

Zaraz doczytam co tam u Was jeszcze słychać :)

hej Kocurek :)))
fajnie , ze tata juz do domu wrocil , zycze mu szybkiego powrotu do zdrowka i formy :))
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry