dziewczyny... opanujcie się z tym pisaniem

nadrobić Was to nie lada wyczyn
dziękuję za jutrzejsze kciukasy, mam nadzieję że dowiem się już konkretów i gin poda jakiś przybliżony termin do próby zafasolkowania - tak żebym mogła stworzyć nowy suwaczek
balbinka - ja mogę ketonal jak cukierki łykać - i nic, nimesulin mi nawet pomaga ale potem choruję na wątrobę

Ale ruch jest najlepszy

Potańczyć, posprzątać - jak mięśnie pracują to nie mają czasu boleć
o tym leku nie słyszałam, muszę wypróbować

a poruszać to ja z miłą chęcią, ale ból mam taki że jak oddycham albo kichnę to prawie robię pod siebie z bólu
BALBINKA- napisalam do Bibinki o Twojej jutrzejszej wizycie i prosila Ci przekazac,ze trzyma kciuki za dobre wiesci
Podziękuj jej ode mnie
a ja dzisiaj nastawiłam 2 pralki, ciuszki juz prawie suche

Róże wkopane na właściwe miejsce, część maliniaka wyplewiona (nie mam bladego pojęcia czym tam wyłozyć, żeby tak nie zarastało
gołąbki się robią, za godzinkę powinny już być akuratne
Kinga, fotki cudne

sie potwierdza, ze u nas najładniejsze kobitki

ja zaraz się ewakuuję iiiiiii....... nie mam pojecia kiedy będę

jutro ginek i 2 wizyty u fotografów ślubnych, później matka do mnie przyjeżdża na kilka dni, w niedzielę rano mój wybywa do Hamburga

Dlatego błagam - opanujcie sie z tym pisaniem!!!!!!!!!!!

Albo mam pomysł - bedziemy robić dyżury i codziennie któraś z nas bedzie pisała streszczenie dnia
