reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Oj tak tak - taki cyczek to musi starczyć na trochę - trzeba o niego dbać :-):-)
A tak w ogóle boogie to ogarniasz jakoś sytuację..??? Pewnie wszystko stanęło na głowie :rofl2:
 
reklama
hahaha doczytuje zaległości i muszę Ci Kocurrku powiedzeć, że Mała Czarna jest boska!!! :rolleyes::rolleyes::rolleyes::yes:

szanuj cyczki swoje hahahaha:-D a jakoś to ogarniam, chociaż wczoraj było już trochę ciężko w nocy, nie wiedziałam co wymyślić Remek był taki niespokojny :shocked2: a ja zieloniutka :szok: no ale udało się jakoś i chyba zaczynamy się docierać :tak:
 
boogie Dziękuję ... na razie to taki mój żabolek śmiszny :-D Na tej fotce jako tako wyszła, ale na usg to taaaką smutniastą miała minkę ooojoj... :sorry: aż ją chciałam przytulić jakoś i pocieszyć...
A Remiś doskonale wyczuwał nowe, nieznane miejsce i dlatego tak potrzebował kontaktu.. maleństwo ... straaasznie sie ostatnio zaczęłam rozczulać .... :) :) :)
 
boogie : ja sie nawet nie pytam czy ogarniasz... bo wyobrazam sobie zmeczenie i stres...
mi to z poldusiem wystarczylo zeby chrzaknal czy zaplakal a ja juz obudzona stalam i zlana potem ze sie dusi :)
a jak go w nocy padnieta przy karmieniu niechcaco puknelam lokciem w glowke to przeryczalam kilka godzin i sie modlilam zeby mu nic nie bylo, zeby nie mial wstrzasu :)
 
Jestem padnięta :szok: Od 12:00 do teraz siedziałam z moim Panem w poradni ortopedycznej, trzymajcie mnie, bo pierwszy raz napiszę niecenzuralne słowo :/

Muszę sobie trochę dychnąć, posilić się i wracam do mojej miłości, czyli literek :-)))))

Kocurek - jak ta paczka duża i pusta, to nic innego jak blondyna !!!!!!! :-D)))))))

just - oj tak Kochana, w maści na czyczki to Ty musisz zainwestować ;)))) Ja jeszcze przed porodem się zaopatrzyłam w maść, którą mi poleciła pediatra, niestety można ją było nabyć w szpitalu i w jednej z aptek w moim pipidówie :))) ale była rewelacyjna, czysta lanolina, nie szkodziła zupełnie maluszkowi, mogłaś smarować i od razu przystawiać do piersi. Nie pamiętam nazwy, ale firma MEDELA. Jak byś chciała to mogę poszukać ;) Mało w tubce bo tylko 3 ml , ale niezwykle wydajna, do tej pory ją gdzieś chomikuję.

rureczka - a Ty się uspokój z tymi pazurami, bo mi zazdrość pośladki ściska :zawstydzona/y:

pysiaczek - Ciebie też to dotyczy :-p

Koniec lansu !!!!!!! :-D
 
Ostatnia edycja:
made myyyyślisz..???? że Kamil już w blondynę zainwestował?? :szok: I to pod moim dachem??!! Na własnej piersi żem wyhodowała coś takowego...???!!! :-D:-D
 
Ostatnia edycja:
hahahahahaha :-D:-D Nie będę tutaj upubliczniać jego poglądów na temat płci powabnej hahahahaha - szczególnie tej stereotypowej blond style hahaha :))))))))))
Ale może ściemnia... :eek:
 
Ostatnia edycja:
Made Purelan, to czysta lanolina właśnie Medeli, kupiłam :cool2:

Jos no noc zarwałam , bo jak czułam, że przysypiam, a karmię, to przyduszę, albo co :szok::-D

Kocurrku no mój mały Żuczek :zawstydzona/y:

a teraz info dnia :szok: w prawym cyczku dzieje się chyba u mnie jakiś nawał, bo że tak to nazwę z cyczka mi cieknie :sorry: i jest twardy i takie zgrubienia są :no: :szok:
 
reklama
ojojoj... to ja jestem w kropce z tym cycem - chyba powinien trochę mieć ograniczony dostęp do ssaczka, niż ten drugi... albo się samo wyreguluje... hmm.. maaade..???????
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry