• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
bibinko tak mi głupio ze ja sie tu nakręcam a Tobie przytrafiła się taka niesprawiedliwość:zawstydzona/y::-(kochana porób sobie te badania,na pewno z nimi i z ta wiedzą czy jest juz wsyztsko dobrze będzie Ci lżej i może łatwiej podjąc decyzje. Trzymam za Ciebie kciuki,żeby i dla Ciebie nadeszły szczęśliwe dni!!!
 
reklama
kasiewie-tak to sie zycie uklada,ze jedne sie ciesza a inne smuca dlatego my tu staramy sie cieszyc z tymi ktorym sie uklada i udaje i smucic z tymi ktore placza...dobrze,ze mamy siebie babeczki:tak:NIKA- przywitalam sie z Toba ,ale na wczesniejszej stronie:)))zebys nie myslala:))
 
Wpadam tu do was a stronek przybyło, ze hoho.:tak::tak: Ciągle myslę o tej Cholernej @.:wściekła/y: Przypomniałam sobie, ze owule miałam na święta, dokładnie w wielką sobotę zaczął się zmieniać sluz. Czułam ją bardzo. Wtedy bylismy u mojego taty a że cała rodzinka się zjechała spalismy z Mackiem w jednym pokoju więc nie było sexiku nawet <dania w woreczku>.:crazy: Dopiero we wtorek. Jesli owula jest 14 dni przed @ to powinnam ją dostać najpóźniej w niedzielę:crazy:. Chyba żeby była dziewczynka:happy::happy:Rano zrobię teścik i dam znać jeszcze przed pracą.
Wieczorek u mnie raczej spokojny. Maciek czyta < Kamienie na szaniec>, Pol w łazience robi sobie gładka buzię. ;-)
Mama o wpół do 7 testuje po raz drugi. Dobrze, ze ci lepiej zębowa bidulo:tak:
Sol cieszę się, ze nie zamknęłaś sytuacji. :tak:
Kasiawie masz trening cierpliwości, obyś fasolkowała!
 
Wiseinko no ciekawa sprawa z tą Twoją @ może faktycznie superplemnik :)))) jejku a ja jutro na 7 do pracy mam,wiec dowiem sie o Twoim tstowaniu dopiero popoludniu :-(
 
WISIEŃKA- OK- czekamy za wynikiem testu ja odpale kompa po 8 jak odwioze Zuze do przedszkola i bede czekala na Twojego posta:tak:moze Ci sie owulka przesunela...o matko i corko ile to gdybania z tym @:-):-):-):-)no nic trzeba cwiczyc cierpliwosc i czekac do jutra,a POL dobry test Ci kupik-taki jak trzeba:tak:fajnie Cie nazwal,ach te nasze chlopy:rofl2:moj wlasnie sie polozyl bo jutro wstaje przed 5 ma wyjazd sluzbowy...
 
mama, jestem:-) musiałam najpierw zobaczyć co naskrobałyście.

Ja nie mówiłam nikomu poza mężem o ciąży. Później powiedzieliśmy rodzicom i dziadkom.
W pracy postanowiłam z tym poczekać do 12 tyg. Tylko jakaś franca powiedziała pani dyrektor, że mam spodnie niedopięte na guzik tylko gumkę i tak mnie "ktoś" załatwił.
Zadzwoniła do mnie koleżanka z pokoju z pytaniem "czy jestem w ciąży" bo akurat na urlopie byłam. Nieźle, zastanawiam się tylko jakim trzeba być podłym człowiekiem, żeby z taką informacją od razu do dyrekcji chodzić.
Teraz też wolałabym trochę poczekać, przynajmniej te 10 tygodni.
 
pysia - obawiam się że niedługo ostatni dzwonek u mnie jeśli chcę spokojnie donosić bo znowu mi się cysty robią - czuje franie wieczorem przed zaśnięciem i znowu w prawym jajniku - tym razem mi go Piotrek usunie chyba bo z niego i tak niewiele po ostatniej laparo zostało. A teraz przy @ już byłam pewna że jest już źle bo bolało mnie jak wtedy przed zabiegiem - aż noga mnie bolała do samego kolana :-( i na dodatek z lewej strony mnie zaczyna boleć :-( Stracę te jajniki oba - wiem, ale chciałabym jeszcze drugie urodzić wcześniej a potem wycinajcie co chcecie :-p Tylko że ja tak strasznie chcę do ludzi. Już prawie 3 lata w domu siedzę i powoli umieram z braku stosunków społecznych. A tych spotkań na placykach mam już dosyć - jak się dzieciakami nie przechwalają to o lekarzach gadają - już mi bokiem wychodzi :dry:

Spadam Kpi robić stronkę bo mi się coś skopało z menu :-p
 
:tak:Mama Dobry kupił bo z apteki dzwonił.Współczuję Tomowi nie cierpię wczesnego wstawania:no:
KasiaWie może obudzę sie siusiu przed 6, chociaż oby nie
Zapmarta Takie mamy środowisko. Jakby się ktoś dowiedział o starankach to pewnie szybko by nakablował i pewnie niejedna z nas mogłaby wylecieć z pracy. Taka prawda, ze nie zawsze chcą nas z powrotem z małą dzidziom. W moim zawodzie to częsta sytuacja. Szlak trafia jak pomyslisz. Po za tym to takie intymne i nie koniecznie trzeba wszystkim trąbić.
 
reklama
dzięki mama :-) musimy wierzyć że będzie dobrze, innej opcji nie przyjmować ;-) tymczasem zyczę Wam spokojnej nocki, slodkich snów i niech się Wam przyśni coś miłego :-Dpapatki
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry