• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
hej
nadrobilam troche , ale nie odpisze kazdej , bo czasu brak :(

maly od 2 w nocy daje czadu , a raczej jego brzuszek :(
juz sama nie wiem co zrobic zeby mu te gazy odchodzily i sie tak nie meczyl :( narzie nic nie daje rady

z dobrych wiesci kupilam dzisiaj bilety do Pl :))) lecimy 22ego listopada :)
byloby wczesniej , ale madre glowy zapomnielismy , ze malemu trzeba paszport wyrobic ... dobrze , ze mi sie przypomnialo zanim kliknelam kup na 12ego hehe
jutro lecimy zalatwiac malemu papiery , bo na styk sie wyrobimy z wyrobieniem paszportu ...
troche mnie przeraza podroz taka z malym dzieckiem , ale jakos trzeba bedzie to ogarnac :)

pytanko do was, moze ktoras leciala z maluchem juz
jak wyglada sprawa z wozkiem ?? ja musze zabrac gondole ze wzgledu na przesiadki co nas czekaja maly nie moze byc tyle czasu w foteliku
i jak w samolocie z fotelikiem wyglada sprawa ?? trzeba miec ?? bo cos slyszalam , ze tak ...
 
hej

asionek : wspolczuje problemow brzuszkowych... oby szybko minely!!!!
fajnie ze lecicie do PL :) ja musze czekac do wiosny...

a odnosnie samolotu : wozek = zalezy od linii lotniczych... ale zazwyczaj jest w cenie i gondole mozesz wniesc czy spacerowke NA POKLAD SAMOLOTU, przy starszych dzieciach ludzie spacerowki daja do luku
musisz czytac dokladnie jak bedziesz kupowac bilet ( lub wejdz na stronke poczytaj), bo mi sie zdarzylo juz leciec linia ktra wozek potraktpowala jako 'material sportowy' tak jak np. narty czy snowboard i w 1 strone brala 40 euro!
w sumie to ja za kazdym razem na koncu rezygnowalam z wozka, no ale nie mialam przesiadek i lot 1h45 ( a wozek zawsze czekal na mnie na miejscu wiec bylo dla mnie mniej szarpania sie). bo prawda jets taka ze malego i tak na palsko w samolocie nie pozwola ci trzymac ( wgondoli) tylko na kolanach i jeszcze przepietego pasem... wiem to brzmi smiesznie, ale tak jest...ja tez sie stresowalam ze 1h45 w takiej pozycji, no ale jak u was dojda przesiadki i np; oczekiwanie na innym lotnisku, to na korytarzu juz mozecie go wsadzac w gondole na lezaco... wiec mysle ze warto jednak wziac...
a paspzrt robis zposlki? mi polski robili w 10, gora 14 dni. 2 razy tylko robilam, pozniej odechcialo mi sie biegac po ambasadach, stac w kolejkach i zalatwiam w merostwie, nie potrzebuje do tego ani obecnosci meza, ani malego!!!! polecam tak na przyszly rok!
 
Ostatnia edycja:
Asionek ja wózek zawsze na pokład gratis wnosiłam,do samego samolotu,załoga odbierała a przy lądowaniu oddawała.
Niektóre linie oferują miejsce z przodu i łóżeczko:) Musisz zadzwonić i zapytać po prostu.
Podróżą się nie martw,dacie radę:)
Ja co prawda leciałam z Ninką jak miała 6miesięcy ale kilka razy i z międzylądowaniem/przesiadką itp.
 
uff maly spi :)

hej

asionek : wspolczuje problemow brzuszkowych... oby szybko minely!!!!
fajnie ze lecicie do PL :) ja musze czekac do wiosny...

a odnosnie samolotu : wozek = zalezy od linii lotniczych... ale zazwyczaj jest w cenie i gondole mozesz wniesc czy spacerowke NA POKLAD SAMOLOTU, przy starszych dzieciach ludzie spacerowki daja do luku
musisz czytac dokladnie jak bedziesz kupowac bilet ( lub wejdz na stronke poczytaj), bo mi sie zdarzylo juz leciec linia ktra wozek potraktpowala jako 'material sportowy' tak jak np. narty czy snowboard i w 1 strone brala 40 euro!
w sumie to ja za kazdym razem na koncu rezygnowalam z wozka, no ale nie mialam przesiadek i lot 1h45 ( a wozek zawsze czekal na mnie na miejscu wiec bylo dla mnie mniej szarpania sie). bo prawda jets taka ze malego i tak na palsko w samolocie nie pozwola ci trzymac ( wgondoli) tylko na kolanach i jeszcze przepietego pasem... wiem to brzmi smiesznie, ale tak jest...ja tez sie stresowalam ze 1h45 w takiej pozycji, no ale jak u was dojda przesiadki i np; oczekiwanie na innym lotnisku, to na korytarzu juz mozecie go wsadzac w gondole na lezaco... wiec mysle ze warto jednak wziac...
a paspzrt robis zposlki? mi polski robili w 10, gora 14 dni. 2 razy tylko robilam, pozniej odechcialo mi sie biegac po ambasadach, stac w kolejkach i zalatwiam w merostwie, nie potrzebuje do tego ani obecnosci meza, ani malego!!!! polecam tak na przyszly rok!

ja musze wziasc wozek , bo raz , ze do Paryza musze dojechac TGV , dwa , ze w Pl nikt wozka nie ma , a bedzie zimno juz i musze miec jak malego przewiezc :)
lecimy polskim Lot moze wiesz jak oni podchodza do sprawy wozka ??
aha a trzeba miec fotelik dla malego tez ?? czy nie ?? bo juz nie wiem sama czy brac czy niekoniecznie ...
trzeba zadzwonic i sie dowiedziec :)
ja robie paszport dla malego w merostwie , bo do ambasady mam za daleko polskiej :/
musze jutro szybko leciec ,tylko jeszcze szukam gdzie fote zrobic malemu
dzieki za info :)


Asionek ja wózek zawsze na pokład gratis wnosiłam,do samego samolotu,załoga odbierała a przy lądowaniu oddawała.
Niektóre linie oferują miejsce z przodu i łóżeczko:) Musisz zadzwonić i zapytać po prostu.
Podróżą się nie martw,dacie radę:)
Ja co prawda leciałam z Ninką jak miała 6miesięcy ale kilka razy i z międzylądowaniem/przesiadką itp.

oo lozeczko ?? nie wiedzialam , ze takie rzeczy sa dostapne tez niekiedy :)
dzieki !

A tu serwuję Skarby koleżanki MADE :cool2:

pieknosci !! :))
 
o jezzuuu znów pierwsza?

ja dziś grzecznie w krzakach posiedzę, wczoraj załapałam doła po wejściu na wagę...szkoda słów

a w nocy miałam ochotę udusić mojego ślubnego za to że warczy na naszą małą córcię-szczegół że dostała takich kolek że praktycznie nic nie spaliśmy (padam na twarz)-niedawno zaczęłam jej odstawiać sab simplex-ale z tego co widzę muszę jeszcze podawać
aha a pogoda u mnie dzisiaj do d.....
Asionek-super że pomysł wyjazdu do Pl się realizuje;)

Made-ale groźna minka Mańka;) a Borysek słodkości

pozdrawiam resztę
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry